Reklama

Wtorek sygnalną dalszych zmian na rynku walutowym

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Wczorajsza sesja od rana do godz. 14.30 kiedy to poznaliśmy indeks NY Empire State przebiegała bardzo leniwie. Zakres wahań eur/usd wynosił 20 pkt. Wyjątkiem był brytyjski funt. W stosunku do dolara zyskał 50 pkt. Dane okazały się bardzo dobre dla dolara, indeks wyniósł 22.9 pkt przy prognozie 12 pkt i poprzedniej wartości 13.8 pkt.

Publikacja: 17.10.2006 08:59

Na moment waluta amerykańska zyskała na wartości, jednak była to wartość symboliczna. W kolejnych minutach dolar zaczął tracić na wartości. Najwięcej w stosunku do funta. GBP/USD osiągnął wartość 1.8643, EUR/USD 1.2532. Sesja azjatycka nie wniosła nic nowego w obraz rynku. Kursy pozostały w górnym ograniczeniu wczorajszego ruchu. Różnica to tylko kilka pkt.

O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2527 dolara.

Bardzo ciekawa była wypowiedź wiceprezesa Banku Centralnego Rosji, który stwierdził iż bank będzie zamieniał rezerwy w dolarach na jena (powstałe na skutek wysokich cen ropy na rynkach światowych). Rosja nie posiada rezerw w tej walucie. W związku z tym ewentualna decyzja w tej sprawie mogłaby umocnić jena. USD/JPY jest notowany obecnie po 119.05. Na wiosnę podobna wypowiedź padła z ust osób związanych z bankami Bliskiego Wschodu, które to miały zamieniać dolara na euro również z nadwyżek związanych z handlem ropą. Z tego wynika, iż istnieje obawa o spadek wartości dolara i państwa posiadające znaczne nadwyżki chcą się uchronić przed takim scenariuszem.

Coraz ciekawiej jest na rynkach towarowych. Wczoraj złoto wciąż zyskiwało na wartości, osiągając poziom 594,02 usd/oz, podobnie jak srebro które osiągnęło 10.77 usd/oz. Dziś metale szlachetne są jeszcze droższe: złoto 596.4 usd/oz, srebro 11.79 usd/oz. Jest to powolny, acz systematyczny wzrost wartości tych metali. Dalsze zmiany w tym samym kierunku mogą wkrótce przełożyć się znaczące wsparcie dla zwolenników słabszego dolara.

Z punktu widzenia danych makroekonomicznych najważniejsze w dniu dzisiejszym będą doniesienia ze Stanów Zjednoczonych: inflacja PPI za wrzesień - prognoza (-0.6)% poprzednio 0.1%, przepływ kapitałów za sierpień-prognoza 50.0 mld poprzednio 32.9 mld usd oraz dynamika produkcji przemysłowej za wrzesień-prognoza 82.3% poprzednio 82.4%. Warto również zwrócić uwagę na dane z Eurolandu: inflacja za wrzesień-prognoza 1.7%, prognoza 2.3%, produkcję przemysłową za sierpień - prognoza 1.5% poprzednia wartość (-0.4%), niemiecki indeks koniunktury instytutu ZEW za październik-prognoza (-10)pkt poprzednio (-22.2)pkt.

Reklama
Reklama

Sytuacja techniczna eurodolara: po piątkowej nieudanej próbie trwałego przełamania wsparcia w rejonie figury 1,2500 notowania zaklinowały się w zasygnalizowanym w piątek obszarze 1,2500 - 1,2530. Do czasu dzisiejszych danych statystyczno-ekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych trudno jest liczyć na rozstrzygnięcia i trwałe zwiększenie dynamiki cen. Obraz intra day powoli sprzyjać zaczyna zwolennikom mocniejszego dolara. Oznaczać to może realizację zysków w rejonie 1,2530 (pierwszym miejscu charakterystycznym) oraz kolejny test figury 1,2500. W dalszym ciągu sygnalną wskazująca na powrót na rynek słabszego zielonego byłoby trwałe przejście przez sygnalną 1,2570.

RYNEK KRAJOWY

Obserwując wczorajsze zmiany na rynku złotego można dojść do przekonania, że zamarł on w bezruchu w oczekiwaniu na rozstrzygnięcia polityczne. Te nastąpiły, lecz wczoraj późnym wieczorem, nie dając tym samym okazji do bezpośredniej reakcji dla inwestorów. Prezydent Lech Kaczyński nominował szefa Samoobrony Andrzeja Leppera na stanowisko wicepremiera i ministra rolnictwa. Nominacja jest efektem porozumienia w sprawie zawiązania "nowej-starej" koalicji, którą tworzyć mają Prawo i Sprawiedliwość, Samoobrona i Liga Polskich Rodzin. Koalicja nie będzie na razie dysponowała większością w Sejmie. Dysponować będzie łącznie 230 głosami, brakować jej będzie 1 głosu. Stąd konieczność prowadzenia dalszych negocjacji z Ruchem Ludowo Narodowym i Polskim Stronnictwem Ludowym. Wtorek ze względu na dogrywanie kwestii większości parlamentarnej oraz zapowiedziane na dzisiaj głosowanie nad samorozwiązaniem sejmu okazać się może przełomowy dla polskiej sceny politycznej. Bardzo ważny okazać się on również możne w związku z powyższym dla polskich rynków kapitałowych. O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,8780 złotego, a za jednego dolara 3,0940.

Sytuacja techniczna na rynku złotego pozostała praktycznie bez zmian: EUR/PLN - w dalszym ciągu porusza się w wąskim obszarze wsparć 3,8700 - 3,8800. Układ techniczny intra day oraz późnowieczorne zawiązanie koalicji sprzyjają dalszej ewentualnej aprecjacji. Dzisiejsza sesja może mieć w związku z tym kluczowe znaczenie dla tej pary. Poziomy graniczne ostatnich dwóch dni: 3,8650 i 3,8950 traktować można jako sygnale zmian na najbliższe kilkanaście godzin. Notowania USD/PLN w związku z bardzo spokojnym rynkiem eurodolara również nie zmieniły zakresu zmian. Nadal niepodzielnie dominuje przedział 3,0900 - 3,1050. Układ wskaźników intra day nadal również ma jeszcze, co prawda miejsce, aby kurs pokonał wsparcia w rejonie 3,0770. Bezwzględnie potrzebne jest jednak tutaj wsparcie z rynku eurodolara.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama