Zwolennikom krótkich pozycji na wszystkich parach z udziałem zielonego sprzyjał dzisiaj brak ważniejszych informacji makroekonomicznych. Dodatkowo, co było widoczne po dynamice zmian cen, zlecenia stop loss ustawione były bardzo blisko rynku.
Inwestorzy najwyraźniej wykorzystali dzisiejszą ciszę informacyjną i rozpoczęli przygotowania do rozpoczynającego się jutro posiedzenia Zarządu Rezerwy Federalnej w Stanach Zjednoczonych. Co prawda podwyżka kosztu pieniądza przy obecnej dość nadwyrężonej sytuacji gospodarczej USA wydaje się mało prawdopodobna, nie mniej jednak inwestorzy zawsze z dużą ostrożnością pochodzą do tego typu doniesień. Dodatkowo jak zwykle przy tego typu komunikacie bardzo istotne będzie uzasadnienie decyzji. To zawsze w nim inwestorzy szukają wskazówek dalszych założeń polityki monetarnej.
Dzisiaj o godzinie 15:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2554 dolara.
Sytuacja techniczna eurodolara: piątkowa sesja i część poniedziałkowej pokazały, że wskazywany opór w rejonie 1,2650 był istotnym miejscem charakterystycznym. Realizowane tam zyski spowodowały, że w drugiej części poniedziałkowej sesji znaleźliśmy się w obszarze wsparcia 1,2550 - 1,2530. Aktualnie obraz wskaźników technicznych intra day nie pozostawia już wiele miejsca dla zwolenników dolara. Można w związku z tym sadzić, że jesteśmy obecnie na etapie formowania bazy pod kolejny ruch w kierunku północnym. Targetem dla długich pozycji otwieranych w tym obszarze byłby rejon 1,2610 - 1,2620.
RYNEK KRAJOWY