Reklama

Koniec pierwszej fali deprecjacji dolara powoli staje się faktem

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Wczorajszy dzień przyniósł konsolidację w zakresie piątkowych popołudniowo-wieczornych poziomów. EUR/USD poruszał się w zakresie 1.2734-1.2700. Obecnie jest to boczny trend z lekkim osłabieniem się dolara. Dolar w stosunku do funta stracił na wartości z poziomu 1.8954 do 1.9041.

Publikacja: 31.10.2006 08:21

Z danych makro wczoraj poznaliśmy przychody Amerykanów za wrzesień na poziomie 0.5% przy prognozie 0.3% i poprzedniej wartości 0.3%, wydatki 0.2% przy prognozie 0.3% i poprzedniej wartości 0.1%, PCE core wyniósł 0.2% prognoza 0.2% m/m i poprzedniej wartości 0.2% m/m. Po podaniu danych dolar na moment się umocnił. Nie był to jednak duży ruch i wyniósł ok. 20 pkt do poziomu 1.2700 (wczorajsze minimum) w stosunku do euro. Co bardziej wytrawni gracze z pewnością odczytali ten krótki ruch jako zapowiedź osłabienia się widocznego od kilku dni silnego sentymentu antydolarowego. Godziny handlu w USA jak również w Azji nie wniosły nic nowego do obrazu rynku z godzin porannych. Dolar wciąż poruszał się w wyznaczonej konsolidacji.

O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2683 dolara.

Z punktu widzenia danych makroekonomicznych dziś poznamy informacje z Eurolandu: inflację HICP(wstępne dane za październik) prognoza 1.7% poprzednio 1.8%, indeks nastroju konsumentów prognoza (-7) pkt poprzednio (-8) pkt., nastroje w gospodarce prognoza 109.5 pkt, poprzednio 109.3 pkt. W USA najważniejszy dziś będzie indeks zaufania konsumentów tzw. Conference Board za październik prognoza 108.5 pkt, poprzednio 104.5 pkt, oraz indeks Chicago PMI prognoza 58 pkt [poprzednio 62.1 pkt. Z prognoz powyższych danych wynika iż dane makro powinny być neutralne dla euro z wyjątkiem nastrojów w gospodarce. Wskaźnik ten prognozuje się lepszy od poprzedniej wartości, co może wpłynąć na umocnienie się wspólnej waluty w stosunku do dolara. Fundamentalnym potwierdzeniem dalszej deprecjacji waluty amerykańskiej jest prognoza dla indeksu Chicago PMI. Może się zdarzyć, iż po podaniu danych z Europy waluty nie zareagują, i właściwy ruch rozpocznie się dopiero po podaniu właśnie danych z USA w godzinach popołudniowych.

Sytuacja techniczna eurodolara: na rynku tej pary od ponad doby trwa konsolidacja. Jak na razie wydaje się ona sprzyjać zwolennikom słabszego dolara. Jest to bowiem formacja flagi wzrostowej - wykresy godzinowe. Prawdopodobne są w związku z tym dalsze ruchy w kierunku północnym. Elementem, który może martwić byki jest aktualny układ techniczny wskaźników intra day, który nie pozostawia już zbyt wiele miejsca wzrostom. Pamiętajmy, że rejon 1,2710 - 1,2730 jest dość silnym oporem. Nie można więc wykluczyć scenariusza realizacji zysków właśnie w tym obszarze, tym bardziej, że ostatnia fala wzrostowa była bardzo silna i jak na razie nie pokazała technicznego odreagowania. Konkludując stwierdzić można, że sygnalną pozostaje rejon figury 1,2700 (spadek poniżej tego poziomu oznaczać będzie korektę z zasięgiem przynajmniej na 1,2650 - 1,2630), potwierdzeniem kontynuacji wzrostów będzie natomiast trwałe przejście przez 1,2750.

RYNEK KRAJOWY

Reklama
Reklama

Po wczorajszej stabilizacji w ślad za rynkami światowymi dziś rano nastąpiła deprecjacja polskiej waluty. Dziś rano (odczyt z godziny 09:00) trzeba zapłacić za dolara 3.0590 w stosunku do 3.0500 wczoraj wieczorem, natomiast za euro 3.8853 w stosunku do wczorajszego zamknięcia na poziomie 3.8807. Spadek wartości polskiej waluty jest w głównej mierze spowodowany umacniającym się dolarem na świecie ( zmiany widoczne dzisiaj w godzinach porannych), jak również wczorajszymi silnymi spadkami na GPW. Indeks giełdowy WIG 20 stracił wczoraj 1.52% i zamknął się na poziomie 3098.16 pkt.

Dzisiejsza sesja z uwagi na brak ważniejszych doniesień makroekonomicznych z naszego kraju przebiegać powinna pod znakiem dotychczasowych tendencji.

Sytuacja techniczna na rynku złotego: na rynku pary EUR/PLN w dalszym ciągu dominujący obszar zmian cen to 3,8700 - 3,8950. Pozostajemy zatem w rejonie wąskiej konsolidacji. Aktualny układ techniczny intra day przynajmniej w perspektywie najbliższych godzin zdaje się sprzyjać zwolennikom słabszego złotego (zasięg zmian nie powinien być duży). Można w związku z tym oczekiwać, że pierwsza część dzisiejszej sesji przyniesie kolejny atak na testowany już kilkakrotnie opór 3,8950. Ewentualne trwałe przejście przez ten poziom i zamknięcie dzisiejszej sesji powyżej 3,8950, choć mało prawdopodobne wprowadzić może na rynek EUR/PLN zagrożenie powrotu do nieco słabszego złotego. Kolejny ważny opór to 3,9150. W odniesieniu do pary USD/PLN od kilku sesji obserwujemy silną korelację z tym, co dzieje się na rynku eurodolara. Dzisiejsze ewentualne umocnienie się waluty amerykańskiej na świecie sprzyjać może trwałemu przejściu przez pierwszy opór intra day 3,0600. Układ wskaźników nie pozwala wykluczyć również testu kolejnego miejsca charakterystycznego, które wyrysować można na 3,0750 - 3,0800. Konkludując stwierdzić można, że dzisiejsza sesja przebiegać będzie pod znakiem technicznego odreagowania ostatniej fali aprecjacji złotego.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama