Deficyt handlu zagranicznego okazał się być niższy od prognoz i wyniósł 64 mld usd przy prognozie 66 mld i poprzedniej wartości 69.9 mld. Bezrobocie również było niższe od oczekiwań i wyniosło 308 tys. Przy poprzedniej wartości 327 tys. Po tych danych dolar zyskał kolejne 40 pkt w stosunku do funta, euro straciło 40 pkt do poziomu 1.2752. Sytuacja na rynku zmieniła się po ogłoszeniu indeksu nastroju Uniwersytetu Michigan za listopad, który to indeks wyniósł 92.3 pkt przy poprzedniej wartości 93.6 pkt. Gorszy indeks Michigan wpłynął na osłabienie waluty amerykańskiej i okazał się czynnikiem, jakiego inwestorzy szukali na rynku całą wczorajszą sesję. Inwestorzy wyprzedawali dolary z poziomu 1.2786 do 1.2866 w stosunku do euro. Zachowanie takie może świadczyć o braku zaufania do dolara amerykańskiego, co z kolei może skutkować przełamaniem poziomu 1.2890 za euro. Jeden z członków Banku Centralnego Chin zaznaczył, iż kraj ten zamierza przewalutować swoje rezerwy odwracając się od dolara. Jest to kolejna wypowiedź świadcząca o braku zaufania do amerykańskiej waluty. Wcześniej najprawdopodobniej przynajmniej część swoich rezerw zamieniły z dolarów na inną walutę państwa Zatoki Perskiej oraz Rosja. Proces taki jest oczywiście przeprowadzany stopniowo. Metale szlachetne będące wyznacznikiem zmian na rynku walutowym zyskiwały na wartości. Złoto jest notowane powyżej 630 usd/oz i wydaje się iż to nie koniec wzrostu jego wartości. Ropa ponownie jest powyżej psychologicznej wartości 60 usd/brl. Wzrost wartości towarów może oznaczać dalszą deprecjację waluty amerykańskiej.
Sytuacja techniczna eurodolara: nocna deprecjacja waluty amerykańskiej i uformowanie nowego szczytu: 1,2867 pomimo lepszych od prognoz danych makro zdają się ostatecznie sygnalizować zmianę sentymentu. Ostatnia silna fala wzrostowa wprowadziła kurs eurodolara w obszar oporów wyznaczonych na podstawie kilku średniookresowych szczytów. (wykres dzienny) Najbliższe problematyczne rejony dla byków to: 1,2870 i 1,2890. Biorąc pod uwagę: brak ważniejszych danych ekonomiczno-statystycznych w dniu dzisiejszym oraz aktualny układ wskaźników intra day założyć można próbę obrony tych miejsc. Otwieranie krótkich pozycji obarczone jest już jednak wysokim ryzykiem. Pierwsze wsparcie, które określić można jako sygnalną potwierdzającą korektę jest poziom 1,2845.
RYNEK KRAJOWY
Rynek krajowy podobnie jak to ma miejsce od kilku dni osłabiał się do południa, aby umocnić się w drugiej części dnia. Wczoraj jednak po podaniu danych dotyczących indeksu Uniwersytetu Michigan złoty zaczął gwałtownie zyskiwać na wartości szczególnie w relacji do dolara amerykańskiego. W nocy dolar na trwałe spadł poniżej 3 złotych. Świadczy to o możliwości znacznej aprecjacji krajowej waluty. Dziś rano za dolara trzeba zapłacić (odczyt z godziny 09:00) 2.9718. Dobry sentyment do naszej waluty wciąż się utrzymuje. Nasza giełda pobiła wczoraj kolejny rekord i WIG przekroczył poziom 50 000 pkt, co w perspektywie najbliższych kilku sesji okazać się może konkretnym wsparciem dla złotego.
Sytuacja techniczna na rynku złotego: USD/PLN - godziny nocne przyniosły pogłębienie ostatnich dołków. Nowe minimum wygenerowane zostało na poziomie 2,9700. Bezpośrednią przyczyną spadku kursu była gwałtowna deprecjacja dolara na świecie. Zmiany takie automatycznie odsuwają w czasie możliwość wystąpienia korekty technicznej aprecjacji złotego. Obecnie najbliższe wsparcie to 2,9655. Ewentualne przełamanie tego miejsca charakterystycznego jest mało prawdopodobne z punktu widzenia układu wskaźników intra day. Czynnikiem, który mógłby to spowodować jest kolejna silna fala osłabienia waluty amerykańskiej. W przypadku pary EUR/PLN sytuacja się niewiele się zmieniała. W dalszym ciągu znajdujemy się pomiędzy obszarem wsparć: 3,7900 - 3,8000 i oporów 3,8350 - 3,8400. Dzisiejsza sesja ma realne szanse wygenerować nowe dołki na tej parze.