Do końca handlu europejskiego dolar zyskiwał na wartości. Sesja za Atlantykiem to niewielkie osłabienie się dolara rzędu ok. 20 pkt. Na kursy nie wpłynęła nawet informacja o deficycie budżetowym USA, który to wyniósł 49.29 mld usd przy prognozie 47 mld i poprzedniej wartości 47.4 mld. Dużo większy deficyt od prognoz, oraz poprzedniej wartości powinien teoretycznie doprowadzić do deprecjacji waluty amerykańskiej. Tak się jednak nie stało, nawet podczas handlu w Azji. Inwestorzy zignorowali tą informację. Ponadto wczoraj szef FED z Dallas Richard Fisher stwierdził, iż gospodarka w USA rośnie w szybkim tempie. Zastanawiające są w tej kwestii dane makroekonomiczne. PKB w 2 kw. wyniosło 2.6%, czyli poniżej oczekiwań jak również poprzedniej wartości, która to wyniosła 2.9%. Wstępne dane za 3 kw wyniosły 1.6% i były również niższe od prognoz, które to wyniosły 2.2%. Z powyższego wynikałoby iż PKB spadło z 2.9% w I kw do 1.6% w 3 kw. Możliwe że Richard Fisher miał na myśli iż gospodarka USA rozwija się w tak szybkim tempie jak tylko jest to możliwe. Może uważa on i prognozuje że gospodarka przyspieszy w przyszłym roku. Wątpliwości te być może zostaną rozwiane dzięki danym makro, które opublikowane zostaną w najbliższym czasie.
Dziś poznamy inflację PPI, prognoza (-0.4)% przy poprzedniej wartości (-1.3)% oraz sprzedaż detaliczną prognoza (-0.3)% przy poprzedniej wartości (-0.4%). Dodatkowo bardzo istotny może być protokół z posiedzenia FOMC za październik, który to zostanie opublikowany ok. 20:00 naszego czasu. Jeśliby gospodarka amerykańska miała się rozwijać w bardzo szybkim tempie niewątpliwie stopy procentowe będą podnoszone, tak jak oczekuje tego rynek. Ceny ropy wciąż oscylują wokół 60 usd/brl, co mogłoby oznaczać iż rynek znalazł poziom równowagi pomiędzy popytem i podażą, lub brak zakupów spekulacyjnych poprzez fundusze inwestycyjne i hedgingowe. Dzisiejszy dzień powinien przebiegać w konsolidacji, wyczekując na wspomniany wcześniej komentarz FOMC.
Dzisiaj o godzinie 09:02 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2830 dolara.
Sytuacja techniczna eurodolara: godziny handlu w Azji potwierdziły wczorajsze wskazania - sygnalizowany wczoraj obszar wsparć zatrzymał rozpoczętą wczoraj korekcyjną aprecjację dolara. Aktualnie znajdujemy się powyżej psychologicznego miejsca charakterystycznego, figury 1,2800, które przez inwestorów wykorzystane zostało do odnawiania długich pozycji. Dzisiejsza sesja upłynie najprawdopodobniej w ograniczonej zmienności wynikającej z oczekiwania na bardzo ważne publikacje makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych. Najbliższe wsparcie usytuowane jest obecnie w rejonie figury 1,2800, a opór na 1,2855 i wiele wskazuje na to, ze do czasu odczytów to właśnie te poziomy wyznaczać będą granice dzisiejszej zmienności.
RYNEK KRAJOWY