Zamówienia przemysłowe wyniosły 1,5% przy poprzedniej wartości (-1,1)%. Informacja ta powinna wzmocnić euro. Tak się jednak nie stało.
W tym tygodniu poznamy istotne dane dotyczące stóp procentowych podawanych przez Bank Anglii i ECB. Decyzje poszczególnych banków Centralnych zostaną opublikowane w czwartek. Prognozy nie przewidują zmian obecnych stóp procentowych. W czwartek poznamy również deficyt budżetowy z USA, który to jest prognozowany na poziomie wyższym niż poprzednio. Bardzo ciekawie zachowują się surowce. Na rynku tym doszło do znaczącej przeceny surowców. W związku z taniejącymi surowcami dolar musiał zyskać na wartości. Futures na ropę brent osiągnęły dziś minimum na poziomie 55,79 dolara za baryłkę.
W zeszłym tygodniu złoto spadło z poziomu 643,10 usd/oz do 601,75 usd. Obecna korekta nie jest duża, co świadczy o sile przeceny. Takie zachowanie metali szlachetnych oraz surowców może świadczyć o dalszej aprecjacji waluty amerykańskiej.
O godzinie 15:55 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,3005 dolara.
Sytuacja techniczna eurodolara: aprecjacja waluty amerykańskiej trwa, a potwierdzeniem tego jest nowy dołek tym razem w rejonie 1,2973. Piątkowe lepsze od oczekiwań dane makro zza oceanu pomogły zwolennikom mocnego dolara potwierdzić utrzymanie się kursu w korekcie spadkowej. Z technicznego punktu widzenia takim sygnałem było przejście poniżej wskazywanej w zeszłym tygodniu sygnalnej 1,3040. Obecnie najbliższym i jednocześnie kluczowym wsparciem jest rejon 1,2940 - 1,2950. Biorąc pod uwagę bardzo ograniczoną ilość informacji makro, jakie mają być podane do opinii publicznej założyć można, że już najbliższe godziny przyniosą pierwszy test tego miejsca charakterystycznego. Z aktualnego układu wskaźników intra day widać jest jednak, że aprecjacja zielonego powoli dobiega końca. W związku z powyższym rejon 1,2950 okazać się może doskonałym miejscem do otwierania długich pozycji.