Reklama

Rynek złotego - to już koniec paniki

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Dzisiejszy dzień podobnie jak w ciągu ostatnich kilku dni nie przyniósł osłabienia się waluty amerykańskiej. W dalszym ciągu sentyment do dolara pozostaje. Umocnił się on z poziomu 1,3026 do 1,2970 w stosunku do euro. Ograniczony zakres zmian był spowodowany brakiem danych makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych. Poznaliśmy dziś tylko dane z Niemiec.

Publikacja: 08.01.2007 14:59

Zamówienia przemysłowe wyniosły 1,5% przy poprzedniej wartości (-1,1)%. Informacja ta powinna wzmocnić euro. Tak się jednak nie stało.

W tym tygodniu poznamy istotne dane dotyczące stóp procentowych podawanych przez Bank Anglii i ECB. Decyzje poszczególnych banków Centralnych zostaną opublikowane w czwartek. Prognozy nie przewidują zmian obecnych stóp procentowych. W czwartek poznamy również deficyt budżetowy z USA, który to jest prognozowany na poziomie wyższym niż poprzednio. Bardzo ciekawie zachowują się surowce. Na rynku tym doszło do znaczącej przeceny surowców. W związku z taniejącymi surowcami dolar musiał zyskać na wartości. Futures na ropę brent osiągnęły dziś minimum na poziomie 55,79 dolara za baryłkę.

W zeszłym tygodniu złoto spadło z poziomu 643,10 usd/oz do 601,75 usd. Obecna korekta nie jest duża, co świadczy o sile przeceny. Takie zachowanie metali szlachetnych oraz surowców może świadczyć o dalszej aprecjacji waluty amerykańskiej.

O godzinie 15:55 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,3005 dolara.

Sytuacja techniczna eurodolara: aprecjacja waluty amerykańskiej trwa, a potwierdzeniem tego jest nowy dołek tym razem w rejonie 1,2973. Piątkowe lepsze od oczekiwań dane makro zza oceanu pomogły zwolennikom mocnego dolara potwierdzić utrzymanie się kursu w korekcie spadkowej. Z technicznego punktu widzenia takim sygnałem było przejście poniżej wskazywanej w zeszłym tygodniu sygnalnej 1,3040. Obecnie najbliższym i jednocześnie kluczowym wsparciem jest rejon 1,2940 - 1,2950. Biorąc pod uwagę bardzo ograniczoną ilość informacji makro, jakie mają być podane do opinii publicznej założyć można, że już najbliższe godziny przyniosą pierwszy test tego miejsca charakterystycznego. Z aktualnego układu wskaźników intra day widać jest jednak, że aprecjacja zielonego powoli dobiega końca. W związku z powyższym rejon 1,2950 okazać się może doskonałym miejscem do otwierania długich pozycji.

Reklama
Reklama

RYNEK KRAJOWY

Krajowy rynek w ciągu ostatnich kilku dni był bardzo nerwowy z dwóch przyczyn. Pierwszą z nich było umocnienie się waluty amerykańskiej na świecie. Drugą przyczyną było wysunięcie kandydatury Sławomira Skrzypka na prezesa NBP. Dziś kandydat do objęcia fotela prezesa NBP będzie odpowiadał na pytania sejmowej komisji. Po zakończeniu dzisiejszej sesji Komisja podejmie decyzję co do zaakceptowania tej kandydatury. Najważniejsze jednak będzie głosowanie Sejmu, które odbędzie się w środę 10 stycznia. Poszczególne kluby już zgłaszają swoje warunki w zamian za poparcie dla Sławomira Skrzypka. W związku z powyższym złoty osłabił się znacząco w stosunku do dolara jak również do euro. Polska waluta uległa deprecjacji z poziomu 2,8753 do 2,9889 w stosunku do waluty amerykańskiej oraz odpowiednio z 3,8191 do 3,9085 w relacji do euro. Giełda również zareagowała nerwowo. Indeks WIG20 osiągnął dziś minimum na poziomie 3144,50 pkt. Jeszcze 3 stycznia indeks ten oscylował w okolicach 3360 pkt. Dodatkową siłą napędową spadków na giełdzie były taniejące spółki surowcowe.

O godzinie 15:55 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,8660 złotego, a za dolara 2,9719.

Sytuacja techniczna na rynku złotego: USD/PLN - sytuacja na tej parze nieco się uspokoiła, a kurs ustabilizował się w obszarze 2,9650 - 2,9800. Widać jest także, że kilkakrotna próba przejścia powyżej 2,9000 zakończyła się niepowodzeniem. Z technicznego punktu widzenia jest to sygnał, że obszar ten stanowi obecnie istotne miejsce charakterystyczne - opór. Sytuacja zaczyna więc sprzyjać powrotowi na rynek mocniejszej złotówki do dolara. Najbliższe wsparcie wyrysować można na 2,9450 - 2,9500. Podobna sytuacja w ciągu ostatnich kilkunastu godzin ukształtowała się również na parze EUR/PLN. W odniesieniu do tego rynku potwierdziły się sygnały, że silny opór zlokalizowany jest w pobliżu 3,8950 - 3,9000. Najbliższe wsparcie, które testowane może być jeszcze dzisiejszej nocy to 3,8450 - 3,8500. Do środy - głosowania nad kandydaturą na prezesa NBP oczekiwać można ograniczonej zmienności z zarysowaną już dzisiaj tendencją na lekko mocniejszego złotego.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama