Giełdy w Nowym Jorku zanotowały ponownie maksima. Indeks Dow Jones zamknął się na poziomie 12514,98 pkt. Jest to historyczny szczyt. Wpływ na rynek miały bardzo dobre dane dotyczące ilości noworejestrowanych bezrobotnych. Wartość 299 tys jest najmniejsza od lipca 2006. Inwestorzy odczytali tę informację jako oddalenie możliwości obniżki stóp procentowych celem pobudzenia gospodarki. Z informacji tych wynika również, iż wzrost gospodarczy ma się całkiem dobrze. Informacje ta wpłynęła także na rynek walutowy wywołując umocnienie waluty amerykańskiej. Niepokojący jest tylko fakt przegłosowania w Izbie Reprezentantów podwyżki płacy minimalnej z 5,15 do 7,25 usd/h. Taka decyzja w dłuższej perspektywie może wpłynąć na obniżkę konkurencyjności firm amerykańskich, których większość jest firmami typu usługowego.
Dziś poznamy sprzedaż detaliczną za grudzień, która może potwierdzić rozwój gospodarki amerykańskiej. Prognoza wynosi 0.6% i jest niższa od poprzedniej na poziomie 1%. Ropa wciąż tanieje. Futures na ropę typu brent są notowane na poziomie zbliżonym do 52 dolarów za baryłkę.
Złoto pozostaje na poziomie pomiędzy 609,65 i 615,90 usd/oz. Jest to jednak konsolidacja z niewielką tendencją wzrostową. Takie zachowanie rynku sugeruje na wyczekiwanie na jakiś impuls. Pojawienie się takiej informacji może spowodować spadek cen tego szlachetnego metalu do poziomu w pobliżu 595 usd/oz.
O godzinie 08:55 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2911 dolara.
Sytuacja techniczna eurodolara: wczorajsza sesja za sprawą między innymi wydźwięku konferencji po posiedzeniu ECB przyniosła kolejny dołek. Tym razem minimum ustanowione zostało na poziomie 1,2876. Stopniowo i systematycznie notowania eurodolara obsuwają się tym samym na coraz to niższe rejony. Jak na razie pomimo dość korzystnego układu wskaźników intra day popyt na wspólną walutę europejską ustępuje zapotrzebowaniu na dolara. Obraz techniczny wskazuje w dalszym ciągu jednak, że zwolennicy słabszego zielonego raczej koncentrują swoje siły niż są w zdecydowanej defensywie. Silna fala spadkowa jaka ma miejsce od 02 stycznia i której zasięg to obecnie ponad 400 punktów (jest bardzo rzadkim obrazem na tym krosie) zbliża się zdecydowanie ku końcowi. Co prawda doszło na naruszenia wskazywanego wcześniej obszaru wsparć i sytuacja ta powtórzyć się może i dzisiaj, lecz wykorzystywanie poziomów w rejonie figury 1,2900 do otwierania krótkich pozycji jest już bardzo ryzykogenne. Najbliższe godziny tradycyjnie już przynieść powinny odreagowanie - zasięg to przynajmniej 1,2945. Sygnalną zmiany tendencji byłoby obecnie przejście przez 1,3015.