Reklama

Rynek eurodolara szuka bazy do powrotu do wzrostów

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Od wczoraj waluta amerykańska pozostaje relatywnie stabilna w stosunku do euro. Wyznaczona konsolidacja po wczorajszych danych makroekonomicznych przede wszystkim zza oceanu to poziomy pomiędzy 1,2883 i 1,2914. Godziny handlu w Azji nie wniosły nic nowego do obrazu rynku.

Publikacja: 12.01.2007 08:05

Giełdy w Nowym Jorku zanotowały ponownie maksima. Indeks Dow Jones zamknął się na poziomie 12514,98 pkt. Jest to historyczny szczyt. Wpływ na rynek miały bardzo dobre dane dotyczące ilości noworejestrowanych bezrobotnych. Wartość 299 tys jest najmniejsza od lipca 2006. Inwestorzy odczytali tę informację jako oddalenie możliwości obniżki stóp procentowych celem pobudzenia gospodarki. Z informacji tych wynika również, iż wzrost gospodarczy ma się całkiem dobrze. Informacje ta wpłynęła także na rynek walutowy wywołując umocnienie waluty amerykańskiej. Niepokojący jest tylko fakt przegłosowania w Izbie Reprezentantów podwyżki płacy minimalnej z 5,15 do 7,25 usd/h. Taka decyzja w dłuższej perspektywie może wpłynąć na obniżkę konkurencyjności firm amerykańskich, których większość jest firmami typu usługowego.

Dziś poznamy sprzedaż detaliczną za grudzień, która może potwierdzić rozwój gospodarki amerykańskiej. Prognoza wynosi 0.6% i jest niższa od poprzedniej na poziomie 1%. Ropa wciąż tanieje. Futures na ropę typu brent są notowane na poziomie zbliżonym do 52 dolarów za baryłkę.

Złoto pozostaje na poziomie pomiędzy 609,65 i 615,90 usd/oz. Jest to jednak konsolidacja z niewielką tendencją wzrostową. Takie zachowanie rynku sugeruje na wyczekiwanie na jakiś impuls. Pojawienie się takiej informacji może spowodować spadek cen tego szlachetnego metalu do poziomu w pobliżu 595 usd/oz.

O godzinie 08:55 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2911 dolara.

Sytuacja techniczna eurodolara: wczorajsza sesja za sprawą między innymi wydźwięku konferencji po posiedzeniu ECB przyniosła kolejny dołek. Tym razem minimum ustanowione zostało na poziomie 1,2876. Stopniowo i systematycznie notowania eurodolara obsuwają się tym samym na coraz to niższe rejony. Jak na razie pomimo dość korzystnego układu wskaźników intra day popyt na wspólną walutę europejską ustępuje zapotrzebowaniu na dolara. Obraz techniczny wskazuje w dalszym ciągu jednak, że zwolennicy słabszego zielonego raczej koncentrują swoje siły niż są w zdecydowanej defensywie. Silna fala spadkowa jaka ma miejsce od 02 stycznia i której zasięg to obecnie ponad 400 punktów (jest bardzo rzadkim obrazem na tym krosie) zbliża się zdecydowanie ku końcowi. Co prawda doszło na naruszenia wskazywanego wcześniej obszaru wsparć i sytuacja ta powtórzyć się może i dzisiaj, lecz wykorzystywanie poziomów w rejonie figury 1,2900 do otwierania krótkich pozycji jest już bardzo ryzykogenne. Najbliższe godziny tradycyjnie już przynieść powinny odreagowanie - zasięg to przynajmniej 1,2945. Sygnalną zmiany tendencji byłoby obecnie przejście przez 1,3015.

Reklama
Reklama

RYNEK KRAJOWY

Rynek krajowy w ciągu ostatnich kilkunastu godzin nie był jednoznaczny. Złoty w relacji do dolara osłabił się z poziomu 2,9734 do 3,0062. Takie zachowanie było spowodowane aprecjacją dolara na rynku światowym. W stosunku do euro nasza waluta pozostawała w konsolidacji pomiędzy 3,8819 i 3,8615. Giełda w Warszawie w dniu wczorajszym zyskała na wartości. Indeks WIG20 zamknął się na poziomie 3240,30 pkt tj. 2,91%. Warto tutaj zaznaczyć, że jest to pierwszy tak silny wzrost od kilku tygodni. Na rynku pojawiły się już pierwsze głosy o możliwości powrotu do hossy. Najwięcej zyskiwały spółki z MIDWIG. Na rynku pojawiły się również informacje dotyczące możliwości braku pieniędzy na wypłaty z ZUS w latach 2008-20012. Kwoty te są znaczne i wynoszą według różnych szacunków od 94 do 184 mld złotych. Dotacje dla ZUS w takiej wysokości poważnie zachwiałyby budżetem. Może to wpłynąć w długiej perspektywie na osłabianie się krajowej waluty.

O godzinie 08:55 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,8600 złotego, a za dolara 2,9925.

Sytuacja techniczna na rynku złotego: USD/PLN - ze względu przede wszystkim na rosnącego w siłę dolara kurs tej pary utrzymuje się cały czas blisko psychologicznego rejonu 3,0000. Obraz techniczny jest jeszcze dość niejednoznaczny. Nie można w związku z tym wykluczyć kolejnej próby ataku na ostatnie szczyty. Najbliższe wsparcie to 2,9820 i dopiero trwały spadek poniżej tego miejsca charakterystycznego stać się może preludium do większych zmian. W odniesieniu do rynku EUR/PLN sytuacja w odniesieniu do ostatnich kilkunastu godzin się praktycznie nie zmieniła. Trwałe przejście powyżej wskazywanego ostatnio oporu 3,8950 po raz kolejny się nie powiodło. Z technicznego punktu widzenia jest to dobry sygnał dla zwolenników mocniejszego złotego. Najbliższe wsparcie to 3,8650 i to ten rejon wskazać można obecnie jako sygnalną kolejnych zmian.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama