Reklama

Wzrosty na WGPW zapowiadają mocniejszego złotego

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Dzisiejsza sesja z powodu dnia wolnego w Stanach Zjednoczonych przebiegała w leniwej, wręcz sennej atmosferze. Zmiany na parze eur/usd odbywały się pomiędzy poziomem 1.2927 i 1.2955, tworząc konsolidację. Maksimum euro zanotowało w godzinach porannych.

Publikacja: 15.01.2007 14:25

W piątek wieczorem podano informację o deficycie budżetowym w USA. Prognozowano go na poziomie 24 mld dolarów. Okazało się, iż budżet zanotował nadwyżkę w kwocie 44,5 mld. Pomimo tak rewelacyjnych danych dolar nie zdołał się umocnić. Tylko indeks giełdowy Dow Jones zamknął się na kolejnych maksimach. Końcowa jego wartość wyniosła 12556 pkt tj. 0,33%.

Dziś poznaliśmy produkcję przemysłową w Eurolandzie. Wyniosła ona 2,5% r/r, przy prognozie na poziomie 3,1% oraz poprzedniej wartości 3,6%. Dane te wskazują na spadek produkcji. Nie jest to korzystne dla wspólnej waluty. Inwestorzy jednak nie zareagowali na informacje z Europy.

Bardzo ważny w tym tygodniu będzie raport o stanie gospodarki w USA tzw. Beżowa Księga. Opublikowana zostanie w środę wieczorem. Jej wydźwięk może mieć wpływ na rynek, ponieważ inwestorzy będą próbowali wywnioskować kierunek przyszłej polityki w sprawie stóp procentowych. Spadek cen ropy doprowadzi najprawdopodobniej w najbliższym czasie do kolejnego zmniejszenia wydobycia przez kraje OPEC. Spekulacje takie już pojawiły się na rynku, dzięki czemu kurs futures na ropę brent wzrosły powyżej 53 usd za baryłkę.

Złoto zyskało na wartości z poziomu 624,10 usd/oz do 627,54 usd. Największy ruch nastąpił jednak w piątek. Metal ten wzrósł z 611,29 do 627,20 usd/oz. W takiej sytuacji można zaobserwować brak korelacji pomiędzy rynkiem metali szlachetnych, a rynkiem walut. Wzrost ten nie wywołał spadków na dolarze. Niemniej jednak po zachowaniach na innych parach z udziałem dolara widać jest wyraźnie tendencję do zmiany kierunku i osłabienia się zielonego.

O godzinie 15:05 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2941 dolara.

Reklama
Reklama

Sytuacja techniczna eurodolara: początek tygodnia na rynku tej pary miał spokojny przebieg. Kurs ze względu na brak handlu w Stanach Zjednoczonych ustabilizował się w przedziale: 1,2930 - 1,2950. Układ wskaźników intra day sugeruje, że zwolennicy słabszego dolara mają problem z trwałym sforsowaniem oporu w rejonie 1,2945 - 1,2950. Można w związku z tym przyjąć założenia, że najbliższe godziny przyniosą odreagowanie i powrót kursu nieznacznie poniżej figury 1,2900. Obszar ten z technicznego punktu widzenia jest coraz bardziej atrakcyjny do otwierania długich pozycji, dlatego też liczyć się trzeba z możliwością rozwinięcia silniejszych wzrostów w perspektywie najbliższych 12 - 24 godzin. Skalę przyszłych zmian widać jest już rynku pary GBP/USD. Sygnalną zmiany tendencji byłoby natomiast przejście przez poziom 1,3015.

RYNEK KRAJOWY

Złoty wciąż pozostaje dość słaby. W relacji do dolara i euro polska waluta podczas poniedziałkowej sesji pozostała w konsolidacji pomiędzy 2,9818 i 2,9945 oraz odpowiednio do euro 3,8638 i 3,8754. Dziś poznaliśmy dane dotyczące CPI. Okazało się, iż w grudniu inflacja wyniosła 1,4%, dokładnie tyle samo, co w listopadzie. Oczywiście w odniesieniu do polityki pieniężnej oddala to w czasie podwyżkę stóp procentowych w najbliższym czasie. Giełda w Warszawie kolejny dzień zyskiwała na wartości. Indeks WIG20 utrzymuje się powyżej 3300 pkt. Najwięcej zyskują tradycyjnie spółki małe i średnie. Wzrost na giełdzie nie jest potwierdzony wzrostem naszej rodzimej waluty. Można w związku z tym odnieść wrażenie, że zmiany na warszawskim parkiecie maja charakter wyprzedzający.

O godzinie 15:05 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,8715 złotego, a za dolara 2,9915.

Sytuacja techniczna na rynku złotego: USD/PLN - ostatnie godziny to w dalszym ciągu relatywnie stabilne poziomy w rejonie ostatnio wygenerowanych szczytów determinowane przede wszystkim niskim poziomem notowań euro do waluty amerykańskiej. Technicznym potwierdzeniem powrotu na rynek mocniejszego złotego będzie osunięcie się kursu poniżej rejonu wsparcia 2,9700 - 2,9750. Obserwując zmiany na warszawskim parkiecie oraz aktualny obraz techniczny złotego dojść można do wniosku, że wskazane powyżej wsparcia pojawić się mogą już w godzinach wieczornych. Notowania EUR/PLN zaklinowały się w pobliżu wskazywanego wcześniej wsparcia 3,8650. Potencjał do spadków bez wątpienia jest. Jak na razie jednak ze względu na utrzymanie się kursu powyżej 3,8650 - sygnalnej nie można jeszcze jednoznacznie potwierdzić aprecjacji złotego.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama