Reklama

FIT DM: Dane o płacach mogą przesądzić o podwyżce stóp procentowych

W poniedziałek notowania złotego pozostawały stabilne. Kurs EUR/PLN zadomowił się wokół poziomu 3,80 zł, a USD/PLN pozostał w okolicach 2,83-2,8350 zł. Dzisiejsze otwarcie nie przyniosło większych zmian - o godz. 10:18 za jedno euro płacono 3,80 zł, a za dolara 2,8350 zł.

Publikacja: 19.06.2007 10:26

Dzisiaj kluczowe będą publikowane o godz. 14:00 przez Główny Urząd Statystyczny dane o wzroście średniej płacy w maju. Podobnie jak w przypadku publikowanych w ubiegłym tygodniu danych o inflacji, rynek spodziewa się nieznacznego spadku dynamiki wzrostu do 8,1 proc. r/r z 8,4 proc. r/r w kwietniu i podobnie możemy mieć do czynienia z podobnym scenariuszem. Tymczasem, im wyższy będzie odczyt, tym większe będzie prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej już podczas lipcowego posiedzenia, gdyż płace są jednym z głównych zagrożeń inflacyjnych.

Zresztą w ubiegłym tygodniu wzrosło ono wyraźnie po publikacji zaskakująco wysokich danych o inflacji w maju, która wyniosła 2,3 proc. r/r. Wprawdzie przedstawiciele resortu finansów zapewniali ostatnio, że inflacja podczas wakacji nie wzrośnie, ale nie ma takiej pewności z racji na majowe przymrozki, które mogły mieć wpływ na zachowanie się cen żywności. Dodatkowo RPP nie powinna działać doraźnie, a starać się podejmować decyzje zawczasu z myślą o długim horyzoncie, gdzie ryzyko nadmiernego wzrostu wskaźnika cen jest duże. Lipcowa decyzja o podwyżce może jednak zależeć od jednej osoby, Jana Czekaja. Ten prezentujący wcześniej "gołębie" poglądy członek RPP, najpewniej poparł decyzję o podwyżce stóp procentowych w kwietniu b.r., a w ostatnich wypowiedziach nie wykluczał konieczności dalszego zaostrzenia polityki monetarnej, chociaż "dyplomatycznie" uzależnił to od publikacji danych makroekonomicznych.

Wyższy odczyt średniej płacy może przyczynić się do umocnienia się polskiej waluty - notowania EUR/PLN mogą ponownie przetestować okolice 3,79 zł, a USD/PLN wskazywany wczoraj rejon 2,82 zł. Będzie to jednak okazją do korzystnego zakupu walut za złotówki. Odpowiedź dlaczego tak może być tkwi w zachowaniu się rynków zagranicznych i wskazaniach analizy technicznej. Wczoraj wieczorem został opublikowany wskaźnik nastrojów pośredników na amerykańskim rynku nieruchomości NAHB, który spadł do najniższego poziomu od ponad 16 lat i wyniósł 28 pkt. wobec oczekiwanych 30 pkt. To zwiększyło obawy o negatywny wpływ sektora nieruchomości na amerykańską gospodarkę. Nie wpłynęło to jednak na zachowanie się rentowności amerykańskich obligacji, które po korekcie wzrostów z ostatnich dni utrzymały się w okolicach 5,36 proc. (papiery 10-letnie). To może sugerować, że dla inwestorów istotniejsze będą dzisiejsze informacje, które poznamy o godz. 14:30. Mowa tutaj o wydanych pozwoleniach i rozpoczętych budowach w maju, które mogą pozytywnie zaskoczyć. Za umocnieniem się dolara w najbliższych dniach przemawia także analiza techniczna. Tym samym ewentualny ruch EUR/USD w okolice 1,3430-1,3450 warto będzie wykorzystać do sprzedaży. Mocniejszy dolar przełoży się na nieznaczne osłabienie się złotego - notowania EUR/PLN mogą w najbliższych dniach powrócić powyżej 3,81 zł, a USD/PLN znaleźć się powyżej 2,85 zł.

Sporządził:

Marek Rogalski

Reklama
Reklama

Główny Analityk

First International Traders Dom Maklerski S.A.

www.fitdm.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama