Współczesna teoria finansów zakłada, że inwestorzy podejmują decyzję w sposób racjonalny. W najprostszym ujęciu oznacza to, że zanim kupimy akcje spółki, przeanalizujemy wszystkie dostępne na jej temat informacje w sposób wolny od błędów i zniekształceń. Nie trzeba się długo zastanawiać, by dojść do wniosku, że to założenie ma się nijak do rzeczywistości. Media zalewają nas masą danych, a do tego zawsze działamy pod presją czasu. W takich warunkach inwestor nie jest stanie zapoznać się ze wszystkimi informacjami i wyłowić tych, które są obiektywnie najcenniejsze.