Nowelizacja unijnego rozporządzenia ustalająca najwyższe dopuszczalne poziomy niektórych substancji w produktach spożywczych miałaby wprowadzić doń dopuszczalne limity THC w olejach spożywczych (nie chodzi tu o olejki CBD) na poziomie 7,5 mg/kg. W suchej żywności limit ten ma być niższy i wynieść 3 mg/kg. Przedstawiciele branży, wśród których są spółki z NewConnect czy firmy emitujące akcje w crowdfundingu, zwracają uwagę, że limity te są zbyt niskie nie tylko względem poziomów dopuszczanych przez naukowców, ale i tych obowiązujących na światowych rynkach, m.in. w Kanadzie, gdzie są one na poziomie 10 mg/kg.