Niemal 57,5 tys. ton mięsa drobiowego z Polski trafiło na tzw. rynki trzecie od stycznia do kwietnia 2015 roku – podaje za Komisją Europejską Zespół Monitoringu Zagranicznych Rynków Rolnych (FAMMU/FAPA). Rok wcześniej było to nieco ponad 40 tys. ton.
Więcej drobiu niż my eksportują Francja i Holandia. Francuzi zwiększyli go rok do roku o 6,1 proc. W przypadku Holandii sprzedaż poza UE zmalała o 8,9 proc.
W ostatnim czasie nieco szybciej niż eksport polskiego drobiu - o prawie 44 proc. - rosły wysyłki z Belgii i Hiszpanii. Kraje te zajmują czwarte i piąte miejsce wśród największych unijnych eksporterów tego mięsa.
Wysyłki z Niemiec, Wielkiej Brytanii i Holandii zmalały z uwagi na restrykcje w handlu, wprowadzone na początku tego roku z powodu wysoce zjadliwej ptasiej grypy typu H5N8 – informuje FAMMU/FAPA. Japonia, Malezja, Singapur, Turcja i Ukraina zniosły zakazy importu z tych krajów na początku czerwca 2015 r.
W pierwszych czterech miesiącach tego roku najwięcej unijnego drobiu kupowały kraje afrykańskie: Benin i RPA oraz Arabia Saudyjska i Hongkong. Wysyłki do Rosji zmalały prawie do zera, ze względu na zakaz importu mięsa drobiu z UE wprowadzony w sierpniu 2014 r. Rosjanie kupowali na rynku unijnym jedynie pisklęta oraz nieznaczne ilości przetworów drobiowych – podaje FAMMU/FAPA.
Import drobiu z krajów trzecich do UE w wyniósł w tym okresie ok. 239,4 tys. ton i był o 10,2 proc. niższy niż rok wcześniej. Ponad połowę dostaw przypadło na Brazylię.
W 2014 r. Polska została największych producentem mięsa drobiowego w UE. W tym roku, zdaniem branży i ekonomistów, nie powinniśmy oddać pozycji lidera.
Produkcja przemysłowa mięsa drobiowego w dużych zakładach zwiększyła się w pierwszych czterech miesiącach 2015 r. do ok. 48 tys. ton. To o 7,6 proc. więcej niż w samym okresem przed rokiem – podaje Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.