Reklama

Biznes Dino bardziej kosztowny, ale zyskowny

W związku z nieco innym modelem biznesowym sklepy Dino są w stanie osiągać wyższe marże niż sklepy konkurentów z giełdy – Emperii i Eurocashu.
Biznes Dino bardziej kosztowny, ale zyskowny

Foto: spółka

Rozrost zmierzającej na giełdę (zapisy na akcje dla inwestorów indywidualnych trwają do 4 kwietnia) sieci Dino Polska opiera się na zakupie działki i budowie tzw. sklepów proximity, czyli znajdujących się blisko miejsc zamieszkania klientów. Jak podkreślają analitycy, jest to bardzo kapitałochłonny model biznesu, jednak pozwala na osiąganie wyższych marż.

Dino szybko rozbudowuje sieć – do 2020 r. ma się ona niemal podwoić i sięgnąć 1200 sklepów. Notuje też wzrost sprzedaży w już istniejących placówkach. W 2016 r. wzrost tzw. sprzedaży porównywalnej sięgnął 11,3 proc., podczas gdy w Stokrotkach, które należą do Emperii, notowano 5,5-proc. zwyżki, a w rozwijanych przez Eurocash hurtowniach Cash & Carry oraz Delikatesach Centrum sprzedaż odpowiednio spadła o 3,5 proc. i wzrosła o 5,6 proc.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama