Deficyt obrotów bieżących we wrześniu spadnie do około 600 mln dolarów z 991 mln dolarów w sierpniu, gdyż spłaty zadłużenia zagranicznego nastąpiły nie we wrześniu, a w październiku - prognozuje Grzegorz Wójtowicz z RPP. Wcześniej Tadeusz Chrościcki, główny analityk w Rządowym Centrum Studiów Strategicznych, przedstawił prognozę wzrostu we wrześniu deficytu obrotów bieżących do 1,2 mld dolarów z powodu obsługi zadłużenia zagranicznego. Wójtowicz z prognozą Chrościckiego się nie zgodził. "Myślę, że będzie mniej więcej połowa tej kwoty (...)czyli około 600 (milionów dolarów)" - powiedział PAP Wójtowicz, zapytany o wcześniejszą prognozę RCSS. "Płatności z tytułu zadłużenia nastąpiły nie we wrześniu, ale w październiku, to jest pierwsza sprawa. Po drugie nastąpił jednak spory wzrost wpływów eksportowych" - dodał. Wójtowicz powiedział, że we wrześniu dobrze kształtowały się także obroty w handlu przygranicznym. Chrościcki powiedział PAP w środę po południu, że wzrost deficytu we wrześniu do 1,2 mld USD związany był z płatnościami z tytułu obsługi długu zagranicznego Polski, a w ujęciu rocznym deficyt pozostanie na poziomie 7,6 proc. PKB. Dealerzy uważają, że złoty, który stracił w środę blisko jeden procent do dolara i 0,16 proc. do euro, spadł między innymi z powodu prognozy RCSS. Wiesława Ziółkowska, członek RPP uważa, że prognoza RCSS jest pesymistyczna. "Uważam, że prognoza RCSS jest zbyt pesymistyczna. Nie mogę jednak podać bliższych szacunków" - powiedziała PAP Ziółkowska. Komentując prognozę RCSS Bogusław Grabowski, członek RPP powiedział PAP, że szacunki deficytu obrotów bieżących nie pochodzą z Narodowego Banku Polskiego, gdzie jeszcze nie dokończono obliczeń deficytu za wrzesień. "Dane, które przedstawił dyrektor Chrościcki na pewno nie pochodzą z banku centralnego. W NBP nie ukończono jeszcze procesu liczenia" - powiedział Grabowski. "Wielokrotnie krytycznie wypowiadałem się a propos prognoz RCSS, które bardzo często wprowadzają dużo zamieszania na rynku, a nie mają istotnej wartości merytorycznej" - dodał. W sierpniu deficyt obrotów bieżących wzrósł do 991 mln USD z 701 mln USD w lipcu oraz w porównaniu z sierpniem 1999 roku, kiedy wyniósł 783 mln USD. We wrześniu 1999 deficyt obrotów bieżących wyniósł 1.156 mln dolarów. Członkowie RPP oraz wiceprezes Narodowego Banku Polskiego Ryszard Kokoszczyński szacowali, po sierpniowych danych NBP, że deficyt obrotów na koniec 2000 roku wyniesie nieco powyżej 7 proc. PKB, wobec 7,6 proc. PKB w 1999 roku. Według prognozy Ministerstwa Gospodarki, którą w środę podał wicepremier Janusz Steinhoff, deficyt na rachunku bieżącym spadnie w grudniu 2000 roku do 7,2 proc. PKB z 7,6 proc. PKB na koniec 1999 roku. NBP poda dane dotyczące deficytu obrotów bieżących we wrześniu 2 listopada.