Priorytetem Ministerstwa Finansów jest stworzenie przejrzystego rynku papierów skarbowych, który dałby korzyści zarówno państwu, jak i kupującym je inwestorom ? informuje Rzeczpospolita, relacjonując wystąpienie Arkadiusza Kamińskiego, dyrektora departamentu długu publicznego w Ministerstwie Finansów na konferencji dotyczącej rozwoju rynku papierów dłużnych.
Ministerstwo Finansów chce zrealizować trzy cele: stworzyć w pełni przejrzysty rynek papierów skarbowych, wprowadzić system tzw. dealerów pierwotnego rynku papierów wartościowych oraz utworzyć emisje obligacji tzw. benchmarkowych, czyli takich, które stanowiłyby punkt odniesienia dla innych papierów. Obecnie takim punktem są skarbowe bony roczne. Żeby rynek jakąś emisję zaczął traktować jak benchmark, musi ona spełniać kilka warunków. Mieć dużą płynność i musi istnieć przejrzysty sposób informowania o jej notowaniach.
Dziś papierami skarbowymi handluje się głównie na rynku międzybankowym. Banki pełnią na nim rolę zarówno pośredników rozliczających transakcje, jak i bezpośrednich (70 proc. obrotu) graczy. Połowa papierów sprzedawanych przez banki trafia do innych podmiotów. Wszystkie próby stworzenia dla nich rynku na giełdzie spełzły na niczym. Tymczasem handle międzybankowy ma wiele wad i to zarówno z punktu widzenia emitenta, jak i inwestorów. Istotne m.in. jest to, że pośrednicy biorą za swoje usługi wysokie opłaty. Różnica między ceną sprzedaży, a zakupu wynosi około 0,2-0,3 pkt. proc., podczas gdy na takich rynkach w podobnych krajach 0,05-0,1 pkt. proc. ? dodaje Rzeczpospolita.