Mimo że początek tygodnia stał pod znakiem bessy, która najbardziej dotknęła spółki informatyczne, w ciągu ostatnich trzech sesji akcje Optimusa zyskały 37%. Wszystko wskazuje na to, że wzrosty mają typowo spekulacyjny charakter. Rynek aż huczy od coraz mniej prawdopodobnych plotek na temat spółki. Tymczasem oprócz uzyskania niezbędnych zgód, które umożliwią transakcje pomiędzy ITI a BRE, do końca marca (spotkanie zarządu z akcjonariuszami) Optimus nie powinien zaskoczyć żadną nową informacją.Niewykluczone że Optimusem zainteresowali się z powrotem duzi inwestorzy, którzy uznali, że cena akcji spółki jest już na tyle atrakcyjna, że można zająć pozycję. Mogłyby o tym świadczyć duże obroty. Jak informowaliśmy, pozostałym po wydzieleniu Onetu Optimusem Technologie zainteresowany jest jeden z funduszy inwestycyjnych. Prawdopodobnie jest to Enterprise Investors. Jeśli się to potwierdzi, akcje nowosądeckiej spółki z pewnością zyskają na wartości. Znalezienie inwestora dla części technologicznej jest obecnie jednym z najbardziej palących problemów Optimusa.Analitycy nie chcieli komentować zaskakujących wzrostów kursu Optimusa, zaznaczając, że spółka ta w żadnym stopniu nie odbiega od innych firm z branży, które w środę straciły sporo na wartości, podczas gdy Optimus zyskał 11,5%. Jedna z rynkowych plotek głosi, że wzrostom Optimusa ?pomagał? BRE Bank. Ciekawy przebieg miały zwłaszcza wczorajsze notowania, w trakcie których kurs Optimusa wzrósł o 13,4%, a wartość obrotu wyniosła 54 mln zł i była najwyższa na rynku. Jeszcze na zakończeniu notowań ciągłych wartość obrotu wygenerowana przez Optimus wynosiła 34 mln zł, a wolumen obrotu 263 tys. szt. Na drugim fixingu wystawiono na sprzedaż 150 tys. akcji Optimusa. Z nieoficjalnych informacji, które uzyskał PARKIET, wynika, że papiery sprzedawały osoby fizyczne, a kupował ITI, co w końcówce sesji ?wyciągnęło? kurs spółki z 10,8 do 13,4%. Wczoraj doszło także do dużej ?pakietówki? na Optimusie. Sprzedano ponad 205 tys. akcji po 54,10 zł.

T.M.