Chociaż w skali mijającego tygodnia indeksy warszawskiej giełdy odnotowały niewielką zwyżkę, to jednak na razie szanse na odwrócenie trendu spadkowego są niewielkie. W centrum uwagi inwestorów nadal pozostaje Elektrim. Kurs Elektrimu od pewnego czasu podlega sporym wahaniom. Zdaniem analityków Elektrim to obecnie spółka dużego ryzyka, wokół której jest sporo niewiadomych, takich jak możliwe zmiany w zarządzie oraz radzie nadzorczej czy też zasady współpracy z Vivendi oraz porozumienie z Deutsche Telekom. W czwartek Elektrim poinformował, że na wniosek akcjonariuszy mających ponad 20 proc. akcji zwołał na 20 kwietnia NWZA spółki, które będzie głosować grupami nad zmianami w RN. Zdaniem analityków akcjonariusze mniejszościowi Elektrimu zdecydowali się na zwołanie NWZA, aby osłabić pozycję Vivendi i jego sojuszników w radzie nadzorczej spółki. Analitycy uważają, że na najbliższym posiedzeniu RN, 28 marca, może dojść do odwołania zarządu Elektrimu. W piątek kurs Elektrimu przez większą część sesji zwyżkował, jednak na zakończenie był taki sam jak na zamknięciu sesji czwartkowej i wynosił 28 zł. W ciągu mijającego tygodnia akcje Elektrimu podrożały o 3,6 proc. W kończącym się tygodniu zwyżkę zanotowały też najważniejsze indeksy. WIG 20 zyskał 1,26 proc. i w piątek na zamknięciu sesji wynosił 1.389,05 pkt. Mimo tej zwyżki na razie szanse na zakończenie trendu spadkowego na GPW są niewielkie. Zdaniem niektórych analityków w dłuższej perspektywie nie dojdzie do znacznych zwyżek na polskim rynku z powodu wysokiego kursu złotego i nieobecności zagranicznych inwestorów. Mocny złoty jest niekorzystny dla inwestorów zagranicznych, gdyż zwiększa ryzyko kursowe i sprawia, że polskie akcje są stosunkowo drogie. Korzystniejsze są zatem inwestycje w obligacje. Na osłabienie złotego mogłaby wpłynąć obniżka stóp procentowych w Polsce o więcej niż 100 pkt. Analitycy prognozują, że stopy procentowe mogą zostać obniżone od 100 do 150 pkt. Najbliższe posiedzenie RPP, na którym może zapaść decyzja o obniżce stóp, odbędzie się 27-28 marca. Wbrew oczekiwaniom nastrojów na giełdach nie poprawiła jednak kolejna obniżka stóp procentowych w USA. We wtorek Komitet Otwartego Rynku Zarządu Rezerwy Federalnej USA obniżył podstawowe stopy procentowe o 50 punktów bazowych. W odpowiedzi na tę niedostateczną, zdaniem inwestorów, obniżkę stóp procentowych przez Fed notowania głównych spółek w USA spadły we wtorek do najniższego poziomu od dwóch lat. Indeks Dow Jones spadł po tej informacji o 2,39 proc., co stanowiło najniższe zamknięcie od 24 marca 1999 roku. Nasdaq obniżył się o 4,80 proc. do 1857,44 punktów.(PAP)