Bank PKO BP SA w tym tygodniu zdecyduje o obniżeniu oprocentowania kredytów i depozytów w związku z obniżeniem przez Radę Polityki Pieniężnej wszystkich podstawowych stóp procentowych o 1 pkt. proc. - podała prezes banku. "We wtorek zbiera się zarząd PKO BP SA i bank szybko - jeszcze w tym tygodniu - zareaguje na decyzję RPP o obniżeniu stóp procentowych" - powiedziała dziennikarzom w poniedziałek prezes Henryka Pieronkiewicz. W ubiegłą środę RPP po raz drugi w tym roku obniżyła podstawowe stopy procentowe NBP o 1 pkt. proc. Według prezes PKO BP obniżka oprocentowania kredytów i depozytów w PKO BP będzie adekwatna do obniżki stóp procentowych i wyniesie średnio 1 proc. Tuż po ogłoszeniu decyzji RPP przedstawiciele największych polskich banków mówili, że reakcji instytucji finansowycyh na obniżkę stóp można się spodziewać najwcześniej w tym tygodniu. Zazwyczaj banki czekają ze zmianą oprocentowania na decyzję największego polskiego banku detalicznego, PKO BP. Pieronkiewicz komentując decyzję Ministerstwa Skarbu Państwa o unieważnieniu przetargu na wybór doradcy w procesie prywatyzacji banku, poinformowała, że - według jej informacji - kolejny przetarg zostanie szybko ogłoszony. "Prywatyzacja nie jest celem samym w sobie, ale powinna pozwolić bankowi sprostać konkurencji na rynku. W tej chwili PKO BP ma jeszcze dużo do zrobienia, jeśli chodzi o głęboką wewnętrzną restrukturyzację" - oceniła prezes. Jej zdaniem PKO BP nie odczuwa obecnie ostrej potrzeby dokapitalizowania i po podziale zysku za zeszły rok powinien osiągnąć współczynnik wypłacalności na poziomie 9 proc. w porównaniu z poniżej 8 proc. obecnie. "Po podziale zysku minimalny poziom współczynnika wypłacalności będzie zabezpieczony" - stwierdziła Pieronkiewicz. W zeszłym roku PKO BP wypracował zysk netto w wysokości 631 mln zł, a zysk brutto wyniósł 957 mln zł. Suma bilansowa netto na koniec 2000 roku osiągnęła 69,5 mld zł. Stan depozytów wzrósł do ponad 61 mld zł, a kredytów do 28,3 mld zł. PKO BP prowadzi ponad 4 mln rachunków oszczędniościowo- rozliczeniowych "Superkonto".
(PAP)