Ponad 781,1 tys. akcji imiennych Indykpolu (25% kapitału) należących do Jerome Foods zostanie skonwertowanych na papiery na okaziciela. Akcje podlegające zamianie są uprzywilejowane co do głosu w stosunku 1 do 5. Dawały więc one Amerykanom prawo do wykonania blisko 37% głosów. Indykpol złożył wniosek o konwersję i asymilację walorów należących do Jerome Foods 19 kwietnia i wprowadzenie ich do obrotu giełdowego dzień później. Najprawdopodobniej walory odkupi Rolmex lub Kredyt Bank.Jerome Foods prawie rok temu podpisał umowę z Rolmeksem w sprawie odsprzedania mu posiadanego pakietu akcji Indykpolu (ponad 40% głosów). Rolmex ma obecnie 47% głosów, a wraz z podmiotem zależnym kontroluje już 53% głosów Indykpolu. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, akcjonariusze chcieli dokonać przeniesienia walorów poza rynkiem regulowanym. Mieli jednak problemy z otrzymaniem zgody KPWiG na transakcję. Jerome Foods pod koniec ub.r. sprzedał więc wszystkie akcje na okaziciela Indykpolu. Kupił je Kredyt Bank, zwiększając udział z kapitale spółki z niecałych 9,5% do 22,5%, a w głosach z 2,8% do ponad 6,6%. Żeby bez problemów sprzedać akcje imienne, Amerykanie postanowili je skonwertować.Po zamianie walorów ogólna liczba głosów na walnym Indykpolu zmniejszy się z ponad 10,62 mln sztuk do niecałych 7,5 mln. Udział w głosach Rolmeksu bez żadnych inwestycji wzrośnie więc do 66,5% (będzie miał nadal 35% kapitału). Wraz ze spółką Warmińsko-Mazurski Handel Międzynarodowy będzie kontrolować prawie 74,5% głosów (udział w kapitale wyniesie 39%). Po konwersji pakiet 25% akcji Jerome Foods będzie uprawniał do wykonania tylko 10,4% głosów, a nie 37% głosów. Bez zgody KPWiG będzie więc mógł go kupić np. Kredyt Bank. Czy Rolmex również? To pewnie będzie zależało od interpretacji przepisu, który mówi, że ?nabycie akcji w liczbie powodującej osiągnięcie lub przekroczenie łącznie odpowiednio 25%, 33% lub 50% ogólnej liczby głosów wymaga zezwolenia Komisji?. Rolmex przecież przekroczy wcześniej próg bez ?nabywania akcji?.

D.W.