BRE umacnia pozycję w Pemugu

Drugi Polski Fundusz Rozwoju ? BRE, podmiot w 100% zależny od BRE Banku, kupił ponad 47,7 tys. akcji Pemugu, reprezentujących ponad 2% głosów na WZA. Bank ma już ponad 21% akcji spółki. Jej kurs jest jednak coraz niższy.W wyniku zakupów BRE Bank poprzez podmioty zależne kontroluje w sumie prawie 500 tys. akcji Pemugu, które reprezentują ponad 21,5% kapitału i głosów na WZA. Bank systematycznie umacnia pozycję w akcjonariacie spółki. Poprzednio o zakupie ponad 2% akcji informował w połowie lutego. Nie zmienił się w ostatnim czasie stan posiadania pozostałych największych udziałowców ? osób fizycznych (zaangażowanie Waldemara Michałowskiego jest zbliżone do BRE Banku, a ponad 5% walorów ma Dariusz Jaszczyński).Podstawowym czynnikiem mogącym zachęcać do zakupów akcji Pemugu są bardzo niskie notowania spółki, którym niewiele pomaga realizowany przez firmę buy back ( pod koniec lutego podpisała z Pemug Inwestycje umowę w sprawie zakupu przez niego akcji spółki-matki w celu ich umorzenia). Przedstawiciele przedsiębiorstwa zapewniają, że kurs nie oddaje realnej wartości akcji. Ich zdaniem, za niskie notowania odpowiedzialna jest w dużej mierze niewielka płynność akcji na GPW. Kurs przedsiębiorstwa znajduje się w trendzie spadkowym i w ostatnich dniach oscyluje na poziomie niewiele odbiegającym od rocznego minimum (6,5 zł).W zeszłym roku Pemug zanotował ponad 157 mln zł przychodów ze sprzedaży i tylko 41 tys. zł zysku netto. Nieudany jest dla Pemugu także I kwartał br. W tym okresie przychody wyniosły ponad 22 mln zł. Spółka zanotowała stratę na działalności operacyjnej na poziomie 1,2 mln zł i stratę netto w wysokości 1,66 mln zł. Wyniki nie są porównywalne z wypracowanymi w tym samym okresie 2000 r. Wynika to z realizowanej przez firmę restrukturyzacji, w efekcie której Pemug stworzył grupę kapitałową.W ocenie Pemugu, o stracie na poziomie wyniku operacyjnego, brutto i netto zadecydowały przede wszystkim wysokie koszty prowadzonej restrukturyzacji spółki i jej przekształcenia w grupę kapitałową oraz wysokie koszty finansowe związane z obsługą kredytów bankowych, zaciąganych ze względu na recesję panującą na rynku budowlanym oraz trudną sytuację płatniczą spółek węglowych ? nadal podstawowego klienta spółki.

K.J.