W końcowych fragmentach dzisiejszej sesji sytuacja na parkiecie nie zmieniła się. Utrzymał się niewielki wzrost w granicach 0,3%, a obroty wzrosły do 140 mln zł.
Nie ma wątpliwości, iż przebieg notowań nie wniósł wiele do obecnej oceny rynku. Chyba najważniejszym wydarzeniem jest obrona bardzo istotnego wsparcia, wyznaczonego przez połowę świecy z 21 maja i co za tym idzie utrzymanie się powyżej linii, łączącej dołki z kwietnia i maja.
Podobne wnioski odnoszą się do TechWIG-u, który już wczoraj stanął na wysokości linii o podobnym znaczeniu, a dziś po krótkim jej teście zdołał się ponad nią utrzymać. To pewna jaskółka nadziei, ale trzeba jeszcze raz powtórzyć, iż do zneutralizowania znaczenia poniedziałkowej czarnej świecy na WIG20 potrzeba zamknięcia powyżej połowy jej korpusu. A dziś nic takiego nie miało miejsca.
Pozytywnie też należy odebrać zachowanie się poszczególnych spółek, głównie PKN-u i Elektrimu. Pierwsza wykazuje się bardzo dużą siłą na tle rynku, najmniej tracąc na każdym spadku i dużo zyskując w momencie wzrostów na rynku. Druga zdołała przekroczyć wysokość połowy wczorajszej czarnej świecy, co pokazuje, że ostatnie głębokie spadki zostały uznane jako dobra okazja do atrakcyjnych zakupów. Utworzona w ten sposób formacja przenikania daje nadzieję na następne wzrosty.
Coraz bardziej klarowna sytuacja robi się na amerykańskich giełdach. Trzy ostatnie dni wskazują na wyraźną chęć do dalszych zwyżek, co też ma miejsce na początku dzisiejszych notowań. Nasdaq zyskuje 1%, a DJIA 0,15%.