Rotch tylko inwestorem finansowym
Konsorcjum skupione wokół Rotch Group (w jego skład wchodzi m.in.Kredyt Bank i Konsorcjum Gdańskie), które otrzymało od Nafty Polskiejwyłączność na negocjacje w sprawie zakupu do 75% akcji Rafinerii Gdańskiej,jest tylko inwestorem finansowym i będzie chciało sprzedać posiadane udziały? twierdzi część analityków. Ich odkupieniem może być zainteresowanyPKN ORLEN albo duże koncerny rafineryjne, niewykluczone że rosyjskie.
Na krótkiej liście chętnych do zakupu Rafinerii Gdańskiej znajdował się też węgierski MOL. Zdaniem specjalistów, firma zaoferowała znacznie niższą kwotę za kupno udziałów w RG niż konsorcjum. Rotch poinformował wcześniej, że zamierza zaangażować w gdańską spółkę ponad 1 mld USD. Pieniądze te mają zostać przeznaczone na zakup 75% akcji RG i inwestycje do 2004 r.Monika Cebula z BM BH uważa, że dla Rafinerii Gdańskiej lepiej byłoby, gdyby część jej udziałów została sprzedana MOL. ? Węgrzy mają doświadczenie w restrukturyzacji stacji paliw. Jest to jednocześnie najgorzej rozwinięta część działalności Rafinerii Gdańskiej. Należąca do niej sieć stacji paliw odbiega znacząco od zachodnioeuropejskich standardów ? stwierdziła. Jej zdaniem, konsorcjum będzie tylko inwestorem finansowym Rafinerii Gdańskiej. ? Po przeprowadzeniu inwestycji, spółki wchodzące w jego skład będą chciały sprzedać swoje udziały. Żadna z nich nie będzie prawdopodobnie zainteresowana prowadzeniem działalności rafineryjno-petrochemicznej ? twierdzi Monika Cebula.Podobnego zdania jest Grzegorz Lityński z DM WBK. ? Konsorcjum zadeklarowało bardzo ambitny program inwestycyjny. Po jego zrealizowaniu wzrosną moce produkcyjne gdańskiej firmy. Polska będzie prawdopodobnie samowystarczalna, jeżeli chodzi o produkcję paliw, dzięki czemu zlikwidowany zostanie import, stanowiący obecnie ok. 30% zużywanego paliwa. Po znacznym zwiększeniu wartości RG, konsorcjum zapewne sprzeda kupione udziały ? stwierdził Grzegorz Lityński.Odkupieniem udziałów w Rafinerii Gdańskiej zainteresowany może być m.in. PKN ORLEN. ? Najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby płocka spółka odkupiła udziały w Rafinerii Gdańskiej od konsorcjum Rotch. Płocki koncern jest z pewnością zadowolony z decyzji Nafty Polskiej, która odrzuciła ofertę MOL. Nie sądzę, żeby pojawił się inny inwestor branżowy, który będzie chciał konkurować z płockim koncernem ? stwierdziła Monika Cebula.Odmiennego zdania jest Grzegorz Lityński. ? Jest mało prawdopodobne, żeby PKN otrzymał od UOKiK zgodę na nabycie akcji Rafinerii Gdańskiej. Gdańska firma trafi pewnie w ręce zintegrowanego koncernu rafineryjno-petrochemicznego, niewykluczone że rosyjskiego ? stwierdził doradca DM WBK.Nafta Polska ma podjąć ostateczną decyzję w sprawie inwestora dla Rafinerii Gdańskiej do 11 lipca br.
Ewa Bałdyga