Deutsche Telekom, mimo przegranej z Vivendi w wyścigu o telekomunikacyjne aktywa Elektrimu, będzie nadal szukał możliwościekspansji na rynku polskim ? uważają analitycy.

Przedstawiciele Deutsche Telekom deklarują, iż nadal są zainteresowani zwiększeniem swego stanu posiadania w Polskiej Telefonii Cyfrowej. Wszystko wskazuje jednak, iż przynajmniej na razie będą musieli pogodzić się z rolą mniejszościowego udziałowca w operatorze sieci Era. Z posiadanych przez nas informacji wynika, iż byli oni znacznie mniej elastyczni w negocjacjach z Elektrimem. Ich oferta przejęcia pakietu 3,45% PTC za 400 mln USD zakładała też zmianę umowy wspólników operatora komórkowego. Obecnie obowiązuje w niej zapis, iż żadna ważna decyzja nie może zostać podjęta bez zgody wszystkich wspólników operacyjnych, czyli Elektrimu Telekomunikacja i Deutsche Telekom. Powoduje to, że nawet mając przewagę w kapitale, nie można przeforsować samodzielnie decyzji. Niemcy chcieli zapis ten wykreślić. W ofercie francuskiej jego wykreślenia nie przewidywano. Na postawę Niemców w negocjacjach z Elektrimem najprawdopodobniej duży wpływ miała nie najlepsza sytuacja finansowa DT, który musi m.in. borykać się z wysokim zadłużeniem. ? Deutsche Telekom na pewno nie zrezygnuje z umacniania swej obecności w Polsce. Przedstawiciele spółki niejednokrotnie podkreślali, że jest to jeden z ich priorytetowych rynków ? uważa Rafał Gębicki z Concordii. Podobnego zdania jest Andrzej Knigawka z ABN Amro. ? Są u nas do zrealizowania projekty o niższej wartości niż PTC. Niemcy będą prawdopodobnie zainteresowani telefonią stacjonarną, a tu na sprzedaż jest np. Telefonia Lokalna ? wyjaśnił A. Knigawka.Otwartą kwestią pozostaje też przyszłość Netii. Szwedzka Telia, będąca obecnie największym akcjonariuszem polskiej firmy, przez część analityków traktowana jest bardziej jako inwestor finansowy niż branżowy. Wiadomo też, iż w najbliższym czasie Netia będzie zmuszona do znacznego podwyższenia kapitału, co nie będzie możliwe bez udziału Telii lub zastąpienia jej przez inną firmę telekomunikacyjną. ? Szwedzi wchodząc do naszego kraju, z pewnością zakładali szybszy wzrost swego udziału w rynku. Wydaje mi się, że wcześniej czy później Netia trafi w ręce DT. Obecny kurs Netii nie zachęca jednak Telii do wyjścia z inwestycji i myślę, że Szwedzi wezmą udział w emisji ? twierdzi R. Gębicki. Jego zdaniem, Deutsche Telekom docelowo może stać się największym konkurentem TP SA w telefonii stacjonarnej.Również analitycy Erste Banku uważają, że Telia zaangażuje się w podwyższenie kapitału Netii. ? Telia stanie wobec dwóch możliwości: pozwolić Netii na pogrążenie się w finansowym kryzysie lub uczestniczyć w emisji. Szwedzi najprawdopodobniej wybiorą drugą opcję ? czytamy w raporcie z 20 czerwca br.Poza telefonią stacjonarną, DT, jeśli zdecyduje się na ekspansję na polskim rynku, bez wątpienia będzie chciał zająć silną pozycję w telefonii komórkowej. Obecnie posiadany przez nich 49-proc. pakiet PTC jest z pewnością punktem wyjścia. Jego obecna wartość, jako pakietu mniejszościowego, nie jest zbyt duża. Istnieje zatem niewielka szansa, by ktokolwiek zgodził się zaoferować Niemcom cenę, którą mogliby oni zaakceptować. Tu nadzieję dla DT stwarza współpraca z Vivendi. W swym ostatnim raporcie dotyczącym francuskiego koncernu Standard & Poor?s sygnalizował, że Vivendi w średnim terminie będzie dążył do sprzedaży telekomunikacyjnych aktywów przejętych od Elektrimu. Jeśli rzeczywiście tak by się stało, Niemcy przejęliby całkowitą kontrolę nad PTC.

GRZEGORZ DRÓŻDŻ[email protected]