Szeptel dokupi Telbanku

Banki, które sprzedają Szeptelowi akcje Telbanku, mogą być zainteresowane objęciem akcji giełdowej spółki w publicznej ofercie ? wynika z pogłosek, jakie pojawiły się na rynku. Taka ?transakcja zwrotna? byłaby w interesie zarówno Szeptela, jak i banków.Szeptel podpisał na razie dwie umowy w sprawie Telbanku ? z BRE oraz z Pekao SA. Na podstawie pierwszej ma przejąć ponad 90 tys. akcji reprezentujących 13,8% głosów na WZA. Zapłaci 20 mln zł za opcję przejęcia walorów oraz 530 zł za każdy z papierów. Porozumienie z Pekao zakłada z kolei zakup ponad 7,1% akcji za ponad 30 mln zł.Z naszych informacji wynika, że spółka będzie przejmować dalsze pakiety Telbanku od banków. Sprzedającymi mogą być instytucje, które są związane z giełdową firmą, np. BGŻ, będący od dawna jej akcjonariuszem.Wydatek rzędu 100 mln zł na zakup akcji Telbanku od Pekao i BRE przekracza w tej chwili możliwości szepietowskiej spółki, która w zeszłym roku zarobiła netto około 2 mln zł, przy przychodach w wysokości niespełna 20 mln zł. Pieniądze na tę inwestycję mają więc pochodzić z emisji. Do dziś są przyjmowane zapisy na nowe akcje Szeptela. Spółka chce uplasować na rynku od 2,5 do 7,95 mln papierów. Jej przedstawiciele są pewni, że oferta zakończy się sukcesem, choć w kwietniu, po ponad roku przygotowań, firmie nie udało się sprzedać nowych walorów (oferowane były po 34 zł, a więc tylko o 4 zł drożej niż obecnie).Wiara w powodzenie subskrypcji wynika, być może, z dobrej współpracy z bankami w sprawie Telbanku. Na rynku pojawiły się bowiem pogłoski, że Pekao i BRE będą zainteresowane objęciem nowych akcji Szeptela. Informacji tych nie udało się jednak potwierdzić ani w bankach, ani w spółce. Przedstawiciele Szeptela zapowiadali jednak ostatnio, że liczą, jeśli chodzi o udział w ofercie, na krajowe instytucje finansowe. O dogadaniu się z potencjalnymi inwestorami może świadczyć obniżenie minimalnej liczby akcji, których objęcie gwarantuje dojście emisji do skutku (z 3 mln do 2,5 mln).Co zyskiwałyby banki, sprzedając Szeptelowi Telbank, a kupując jego akcje? Aktywa niepłynne zamieniłyby na płynne, notowane na GPW. Ponadto w Telbanku najwięcej ma do powiedzenia NBP, w Szeptelu siły akcjonariuszy byłyby bardziej wyrównane.? Pogłoski o dogadaniu się spółki z bankami w sprawie wymiany akcji Telbanku na walory Szeptela to snucie teorii spiskowych, co nie oznacza jednak, że takie rozwiązanie nie miałoby zalet dla obu stron. Najważniejszą kwestią jest dojście emisji do skutku. Będzie to bardzo dobra wiadomość zarówno dla spółki, jak i dla całego rynku. Bez względu na przyczyny, jeśli akcje obejmą inwestorzy finansowi, zapewne będą zainteresowani ich odsprzedażą w niedalekiej perspektywie inwestorowi branżowemu. Nadal kluczowe są więc w tym kontekście rozmowy z TeleDanmark bądź pojawienie się innego kandydata na strategicznego partnera dla przedsiębiorstwa ? twierdzi Rafał Salwa, analityk DM BSK.

K.J.