Giełdowe spółki zdołały się uchronić przed skutkami kataklizmów przechodzących przez całą niemal Polskę. W wielu okolicach jest niebezpiecznie, ale kończy się na zagrożeniu nie powodującym strat. Największe szkody poniosły niektóre z firm w Trójmieście, ale także TP SA, której burze, huragany i powodzie uszkodziły wiele sieci końcowych.
Więcej w najnowszym wydaniu PARKIETU