Analitycy banków w Londynie wyrażają rosnące zniecierpliwienie brakiem założeń do budżetu na przyszły rok i impasem, w jakim utkwiło ich ustalanie, uważając przy tym, że nie ma alternatywy dla planu oszczędnościowego ministra finansów.?Rząd nie przedstawił żadnej alternatywy dla pierwszego, odrzuconego projektu ministra J. Bauca? ? napisali we wtorek analitycy UBS Warburg.?Drugie z kolei odrzucenie założeń budżetu na 2002 rok, zaproponowanych przez Ministerstwo Finansów, musiałoby postawić pod znakiem zapytania przedstawienie projektu Sejmowi w wyznaczonym prawem terminie do końca września? ? napisali w komentarzu analitycy BNP Paribas.Lehman Brothers określa prognozy sugerujące, że deficyt budżetu w razie niepodjęcia żadnych kroków zaradczych może sięgnąć 88,2 mld zł, ?wstrząsem dla rynku?.?Chociaż tego rodzaju prognozy wydają się nam skrajne, kondycja budżetu jest gorsza, niż sądziliśmy? ? napisali w komentarzu analitycy LB.?Jej (AWS) plany co do budżetu są w dużym stopniu sztuką dla sztuki? ? napisali.?SLD wie, że nie zaskarbi sobie wdzięczności wyborców, wskazując na konieczne cięcia wydatków na kilka tygodni przed wyborami? ? dodali.

(PAP)