? Na konkretne warunki układu z wierzycielami trzeba będzie jeszcze poczekać. Cały czas przedstawiciele zarządu prowadzą z nimi negocjacje ? powiedział PARKIETOWI Zbigniew Obarzanowski, pełnomocnik ds. obsługi władz Stalexportu.Dodał, że zna mniejsze spółki, które po otwarciu postępowania czekały nawet pół roku na zawarcie układu z wierzycielami. ? W naszym przypadku sąd postanowił o otwarciu postępowania układowego na początku sierpnia. Lista wierzycieli jest długa. Niewykluczone więc że do zawarcia układu może dojść dopiero na początku przyszłego roku ? powiedział Z. Obarzanowski. Na koniec czerwca łączne zobowiązania bilansowe Stalexportu przekroczyły 780 mln zł, podczas gdy kapitały własne miały wartość 95 mln zł. Spółka ma też spore zobowiązania pozabilansowe w postaci gwarancji i poręczeń udzielonych podmiotom z grupy, które mogą stać się wymagalne.Stalexport, nie czekając na ewentualną redukcję długów, od kilku miesięcy przeprowadza restrukturyzację grupy. Sprzedaż udziałów w spółkach produkcyjnych czy zbędnych nieruchomości nie przebiega jednak łatwo. ? Nie zamierzamy rozdawać aktywów za darmo. Chcemy uporządkować i poprawić kondycję spółek produkcyjnych po to, by je sprzedać. Są już zapytania o nasze huty. W podstawowej działalności, czyli dystrybucji, przewidywana jest konsolidacja ? powiedział Z. Obarzanowski. Niedawno Stalexport podjął decyzję o połączeniu Centrostalu Warszawa z jego imiennikiem z Częstochowy. Podpisał również umowę sprzedaży H.K. Złomet za 13 mln zł. W swoim portfelu zamierza zachować udziały w spółkach obsługujących autostradę.

D.W.