Połączone PBK i BPH chcą większego udziału w rynku

W ciągu około roku mają zostać zintegrowane systemy informatyczne PBKi BPH ? zapowiedział Joseph Wancer, prezes BPH i przyszły szef połączonego banku. Planowane jest ograniczenie liczby produktów oferowanych klientom, zmiana systemu ich obsługi oraz rozwój nowych kanałów dystrybucji.

Ostatnio przedstawiciele obu banków odbywają road show. Jak powiedział J. Wancer, akcjonariusze, w tym mniejszościowi, są zainteresowani fuzją. Według niego, przyniesie ona oszczędności rzędu 70 mln euro, z czego najwięcej, bo prawie połowa, przypadnie na 2002 r. Około 50 mln euro oszczędności da się uzyskać na działalności operacyjnej, a resztę ? na IT. W 2005 r. bank chce osiągnąć zwrot na kapitale na poziomie przekraczającym 20% (bez inflacji), a wskaźnik kosztów do dochodów ma spaść poniżej 55% (obecni ok. 68%).W ciągu 12?14 miesięcy ma nastąpić integracja systemów informatycznych obu banków, przy czym główną platformą operacyjną ma być ta używana obecnie przez BPH. ? Wybraliśmy ten system, bo jego implementacja będzie tańsza niż w przypadku wdrożenia systemu PBK ? powiedział J. Wancer.Przed połączonymi bankami stoją też zmiany w systemie obsługi klienta. Przede wszystkim zostanie przekształcony pion bankowości detalicznej. Jak powiedział Stefan Twardak, wiceprezes PBK, który zostanie również wiceprezesem połączonego PBK i BPH, powstaną: departament bankowości prywatnej, który zajmie się też obsługą zamożniejszych klientów (oba banki mają ich ok. 150 tys.), departament obsługi pozostałych klientów indywidualnych oraz departament obsługi małych firm, mających obroty nie przekraczające 10 mln zł (również jest ich ok. 150 tys.).? Liczba produktów na polskim rynku jest zbyt duża ? powiedział S. Twardak. ? Nasze banki mają ich w ofercie łącznie 100. Ta liczba zostanie zmniejszona. Będziemy za to oferować pakiety produktów. Bank liczy też na rozwój nowoczesnych produktów, kart kredytowych oraz pożyczek hipotecznych. ? Sądzę, że kredyty hipoteczne czeka boom, większy nawet od boomu kredytów samochodowych sprzed kilku lat. Pod warunkiem wszakże, że stopy procentowe spadną do poziomu jednocyfrowego ? dodał S. Twardak.Planowany jest rozwój nowych kanałów dystrybucji, w tym bankowości internetowej na bazie Sezamu, należącego obecnie do BPH, czy sprzedaży bezpośredniej. Oba banki uruchomiły też call center jako spółkę tych instytucji (PBK i BPH mają po 49% udziałów) oraz HVB Direkt (call center grupy HypoVereinsbanku, które ma 2% udziałów). Do końca roku za pomocą call center ma być obsługiwanych ok. 50 tys. klientów, a do 2004 r. ? 250 tys. Wszystkie te zmiany mają spowodować wzrost udziału obu banków w rynku detalicznym, który w tej chwili wynosi łącznie ok. 10%.Wciąż nie wiadomo jeszcze, jaki zakres redukcji zostanie wprowadzonych po fuzji obu banków. W tej chwili zatrudniają one łącznie 14 tys. osób. Jak powiedział Joseph Wancer, na Zachodzie jest normą, iż fuzja skutkuje 25?30-proc. redukcją zatrudnienia.

M.S.