Po 4,5% spadku przy 174 mln zł obrotu WIG20 znalazł się zaledwie kilka punktów powyżej ostatniego dołka. Rynek zniżkował przez całą sesję, praktycznie bez żadnej przerwy. To prawdziwy pokaz siły niedźwiedzi, które doprowadziły do powstania bardzo długiej czarnej świecy. Nie wróży to niczego dobrego na najbliższe dni. Dodatkowo fatalna koniunktura ma miejsce na rynkach zachodnioeuropejskich, obecnie Xetra traci 4%, FTSE100 3,1%, a CAC40 3,4%. TechWIG spadł dziś o 6%.

Największe spółki wchodzące w skład WIG20 zanotowały spore zniżki. 5,2% straciła TPSA, PKN 5,4%, Elektrim 7,5%, 6% KGHM. Obroty na większości spółek były jednak mizerne i przekroczyły 20 mln tylko na BRE, Pekao, PKN i TPSA. Na 20 spółek z WIG20 na wartości straciło 19 (oprócz BSK).

Z technicznego punktu widzenia sytuacja na WIG20 jest fatalna. Po przebiciu 1150 pkt. można się spodziewać dalszych silnych spadków. Będzie to wyraźny sygnał powrotu WIG20 do długoterminowego trendu spadkowego i opuszczenia trwającej już blisko 2 miesiące konsolidacji w strefie 1050 ? 1200 pkt. Wszystkie popularne wskaźniki techniczne zachowują się negatywnie. W tej sytuacji najlepiej jest unikać akcji, chociaż spadki w niektórych sektorach są mocno przesadzone. Chodzi tu przede wszystkim o PKN Orlen. Pogłoski o zamiarze powołania przez amerykański Departament Obrony 30 ? 50 tys. rezerwistów wywołały natychmiastową reakcję rynków finansowych. Wciąż stabilnie zachowuje się polski złoty, który oscyluje wokół 4,22 PLN/USD.

Adam Łaganowski

PARKIET