Na półtorej godziny po otwarciu Dow Jones traci 4,8%, a Nasdaq Composite 5,3%. Indeksy czołowych rynków zachodnioeuropejskich są ponad 2% na plusie, co oznacza, że inwestorzy na tych rynkach zdyskontowali taki poziom przeceny w Ameryce. Obecnie oba podstawowe wskaźniki rynków w USA znajdują się w silnych trendach spadkowych, spadki na Nasdaq-u powstrzymane zostały na poziomie 1600 pkt., a na DJIA na 9000 pkt. Od dziennego minimum DJIA odrobił już ponad 150 pkt.
Silne spadki w USA nie są dla nikogo zaskoczeniem, negatywnej reakcji inwestorów na atak terrorystów na WTC spodziewano się w większości komentarzy. Najważniejszą kwestią jest obecnie to, co się wydarzy w najbliższych dniach.
Spośród spółek ze składu DJIA najwięcej tracą banki i firmy elektromaszynowe. American Express, którego biurowiec stoi koło ruin WTC i jest zagrożony zawaleniem spada o 13,5%. Ponad 10% zniżkują jeszcze takie firmy jak Disney, Boeing, General Motors i Honeywell i Honeywell. W górę poszły natomiast kursy 4 spośród 30 firm: Johnson&Johnson, Merck, Philip Moriss oraz SBC Telecommunications.
Na Nasdaq-u po gwałtownych spadkach również doszło do ustabilizowania się kursów akcji. Obecnie największe firmy spadają po kilka procent ? Cisco 3,3%, Dell 6,1%, Microsoft 5,4%, Oracle 4,5%, Sun 5,2%.
Adam Łaganowski