Wczorajsza sesja była kolejną w ostatnich dniach, podczas której obroty na papierach Budimeksu zamknęły się wartością znacznie wyższą niż średnia. Wszystko wskazuje, że swoje zaangażowanie powiększają inwestorzy finansowi, którzy liczą na odsprzedanie akcji inwestorowi strategicznemu Ferrovialowi.W poniedziałek wolumen obrotu walorami Budimeksu wyniósł prawie 150 tys. walorów. We wtorek spadł co prawda do 32 tys. sztuk, jednak wczoraj znów znacząco wzrosło zainteresowanie inwestorów warszawską firmą budowlaną (wolumen wyniósł 115 tys. akcji). ? Na rynku pojawiły się pogłoski, że papiery skupują instytucje finansowe, licząc na przejęcie pełnej kontroli nad Budimeksem przez Hiszpanów. To wydaje mi się jednak obecnie mało prawdopodobne ? powiedział PARKIETOWI Rafał Jankowski, analityk CDM Pekao SA. Jego zdaniem, obecna wycena Budimeksu jest nieco zawyżona, biorąc choćby pod uwagę kondycję branży budowlanej. ? Dzisiaj nie ma żadnych przesłanek, aby inwestować w firmy budowlane. Cała branża odczuwa dekoniunkturę, ale wydaje mi się, że najgorsze ma ona jeszcze przed sobą ? dodaje R. Jankowski. Do tego Budimex znajduje się w fazie kosztownej restrukturyzacji i w krótkim okresie na pewno nie można liczyć na poprawę wyników finansowych.Nieoficjalnie mówi się nawet, że obecne angażowanie się instytucji finansowych w Budimex jest ?uzgodnione? z Ferrovialem, który po kilku miesiącach zdecyduje się odkupić od niego pakiety.

GMZ