Z Waldemarem Siwakiem, pełniącym obowiązki prezesa Elektrimu, rozmawia Grzegorz Dróżdż

Jakie jest stanowisko Elektrimu wobec żądań PZU Życie, które domaga się spłaty obligacji o wartości 200 mln zł?Naszym zdaniem, formalnie PZU Życie nie ma prawa żądać wykupu obligacji. Jak już informowaliśmy, otrzymaliśmy pisemną zgodę agenta emisji obligacji na sprzedaż udziałów w Elektrimie Telekomunikacja.Dlaczego w takim razie wniosek został złożony?Nie ma tu logicznego wytłumaczenia. Umowa z Vivendi została podpisana na początku września, a wniosek został złożony akurat w momencie, gdy domykana jest syndykacja pożyczki dla PAK. Jest to o tyle dziwne, że jedna spółka Skarbu Państwa działa na niekorzyść innej spółki Skarbu Państwa ? proszę bowiem pamiętać, iż większościowy udział w PAK nadal jest kontrolowany przez MSP.Czy to prawda, że PZU Życie zażądało dodatkowego zabezpieczenia wyemitowanych przez Elektrim obligacji?Tak. Proponowaliśmy różne aktywa, w tym m.in. dodatkowy pakiet udziałów w Elektrimie Telekomunikacja. Takie rozwiązanie wydawało się logiczne wziąwszy pod uwagę fakt, że już obecnie zabezpieczeniem obligacji są właśnie udziały w ET. PZU Życie interesowało jednak wyłącznie zabezpieczenie na udziałach w PAK.Czyli w momencie, gdy Elektrim zgodziłby się na taki krok, PZU Życie wycofałby wniosek o przedterminowy wykup?Tak.Czy Elektrim dopuszcza możliwość zastawienia PAK?Nie. Jeśli zajdzie taka konieczność, spłacimy obligacje.Czy macie środki na taką spłatę?Pracujemy obecnie nad restrukturyzacją zadłużenia Elektrimu. Finalizowane są rozmowy z bankami. Przy tych pracach nie zakładaliśmy spłaty obligacji w tym momencie. Jeśli natomiast będzie taka konieczność ? weźmiemy to pod uwagę.Na czym ma polegać restrukturyzacja długu?Rozmawiamy na temat refinansowania zadłużenia krótkoterminowego długoterminowym. Biorąc pod uwagę charakter aktywów będących w posiadaniu Elektrimu, chcemy całkowicie wyeliminować zadłużenie krótkoterminowe. Dług spółki na koniec roku powinien wynieść ok. 350 mln USD.W grudniu tego roku przypada termin realizacji opcji put waszych obligacji zamiennych. Czy, Pana zdaniem, wszyscy obligatariusze zdecydują się na przedstawienie posiadanych papierów do wykupu?Z przeprowadzonych przez nas rozmów wynika, że nie wszyscy złożą taki wniosek, ale będzie to zdecydowana większość.Negocjacje z Vivendi zakończyły się sukcesem. W którym kierunku pójdzie teraz Elektrim?Do końca roku zostanie opracowana strategia rozwoju grupy. Musimy podjąć decyzje odnośnie kierunków rozwoju Elektrimu. Firma jest obecna teraz w sektorze telekomunikacyjnym, energetycznym i produkcji kabli. Z drugiej strony, istnieje kwestia konieczności spłaty zadłużenia, co ? jak wiadomo ? będzie się wiązać z koniecznością sprzedaży części aktywów. Wydaje się, że na dzisiaj jedyną możliwością pozostania zarówno w energetyce, jak i telekomunikacji jest pozyskanie kapitału.Jeśli Elektrim zdecydowałby się na pozostanie w sektorze telekomunikacyjnym, to ? biorąc pod uwagę że firma posiada tam obecnie mniejszościowe pakiety ? czy nie oznaczałoby to, że Elektrim stałby się de facto funduszem inwestycyjnym?To, czy Elektrim będzie funduszem, firmą prowadzącą działalność operacyjną, czy holdingiem nie prowadzącym takiej działalności, tak naprawdę nie ma znaczenia. Liczy się wzrost wartości dla akcjonariuszy. Jeśli przykładowo telefonia komórkowa w najbliższych kilku latach da 100% zysku, to dlaczego mamy się w nią nie angażować?Co w takim razie z koncepcją podziału Elektrimu na część energetyczną i telekomunikacyjną? Temu miał przecież służyć plan wprowadzenia ET na giełdę.Koncepcja jest dobra, jednak jej wprowadzenie w życie nie jest takie proste. Chodzi tu na przykład o kwestie podatkowe czy też o to, której części przypadłby obecny dług Elektrimu. Do tego dochodziłby problem negocjacji z bankami, dotyczący zabezpieczeń kredytów. Problem, oczywiście, jest i pracujemy nad jego rozwiązaniem.Jakie są plany Elektrimu odnośnie spółek internetowych? Czy spółka zamierza dalej inwestować w tym segmencie?Ten segment nie mieści się w naszych założeniach dotyczących rozwoju grupy. Pozostaje natomiast otwarta kwestia maksymalizacji wartości wyjścia. W tym segmencie są dobre spółki, takie jak CT Creative Team czy VPN.Jaka będzie przyszłość Poland.com?Zarząd nie przedstawił nam modelu rozwoju, który uzasadniałby ekonomicznie dalsze inwestycje z naszej strony. Jeśli pozostali akcjonariusze znajdą nowego inwestora, zgodzimy się na rozwodnienie naszych udziałów.Dziękuję za rozmowę