Ustawa o podpisie elektronicznym
Dzisiaj prezydent Aleksander Kwaśniewski złoży podpis pod ustawąo podpisie elektronicznym. W świetle prawa nabierze on znaczeniarównorzędnego do podpisu odręcznego po 9 miesiącach. Nowa regulacja nie od razu zmieni oblicze elektronicznej gospodarki, w której króluje papier i tusz.
? Nie należy się spodziewać, że już w momencie wejścia w życie ustawy o podpisie elektronicznym, radykalnie, z dnia na dzień, zmieni się sposób zawierania transakcji i rola podpisu własnoręcznego w obrocie cywilnoprawnym ? powiedział PARKIETOWI Sławomir Lachowski, prezes mBanku, internetowego kanału sprzedaży detalicznej, należącego do grupy BRE Banku. ? Aby można zastosować nowe uregulowania prawne konieczna jest bowiem odpowiednia infrastruktura ? wyjaśnił. ? Spodziewam się, że w II połowie 2002 r. niektóre instytucje umożliwią swoim klientom zawarcie transakcji z wykorzystaniem podpisu elektronicznego ? ocenił.Obecnie 70% klientów mBank pozyskuje przez internet. ? Zastosowanie podpisu elektronicznego usprawni np. proces zakładania konta. Osoby, które teraz wchodzą na strony mBanku w celach informacyjnych, będą mogły w czasie rzeczywistym zakupić konkretny produkt ? mówi S. Lachowski. Ocenia jednak, że udział wniosków papierowych w sprzedaży za pośrednictwem nowego kanału utrzyma się nadal na poziomie ok. 12%. Taki sam odsetek stanowią obecnie klienci kontaktujący się z bankiem i składający zlecenia przez telefon. ? Liczymy jednak, że mają oni także dostęp do internetu ? zaznacza S. Lachowski.Jak może się zmienić struktura sprzedaży za pośrednictwem nowoczesnego konta bankowości elektronicznej po wprowadzeniu podpisu elektronicznego ? pokazał na wczorajszej prezentacji Tomasz Kaźmierowski, reprezentujący Inteligo Financial Services. Podczas gdy obecnie wniosek papierowy ma 35-proc. udział w kanale sprzedaży, telefon 25-proc., a internet ? 35%, to z chwilą zastosowania e-sygnatury będzie to odpowiednio: 12%, 20% i 60%. Takie są plany.Jak podkreślają eksperci, problematyka podpisu elektronicznego jest nowym i zaawansowanym zagadnieniem technologicznym. W USA ustawa federalna zaczęła obowiązywać dopiero w czerwcu 2000 r. Dyrektywa UE, wyrazem dostosowania do której obowiązujących w naszym kraju norm jest podpisywany dziś przez prezydenta RP dokument, zobowiązywała państwa członkowskie do dostosowania przepisów wewnętrznych do lipca br. i wszystkie kraje UE zdążyły na czas. Ustawy o podpisie elektronicznym mają także wszystkie państwa pierwszej grupy, kandydujące do Unii.W Polsce ustawa o podpisie elektronicznym zacznie obowiązywać po upływie 9 miesięcy od momentu podpisania jej przez prezydenta.
urszula zieliń[email protected]