Cena jednej baryłki ropy gatunku Brent na międzynarodowej giełdzie petrochemicznej w Londynie kształtowała się w końcu notowań piątkowych na poziomie 20,87 USD, a więc o 4% niższym niż tydzień wcześniej, choć sama sesja piątkowa przyniosła korektę i cena zwyżkowała o ok. 2%. Tym samym notowania tego surowca są już prawie najniższe od 2 lat. Powód przeceny jest wciąż ten sam ? malejący popyt w związku z globalnym schłodzeniem koniunktury gospodarczej. W tych okolicznościach nawet spekulacje na temat ewentualnego zmniejszenia wydobycia przez kraje OPEC (organizacja ta zaplanowała kolejny szczyt w Wiedniu na 14 listopada) nie mogły pobudzić zwyżki notowań choć informacja pochodzące, ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, iż członkowie tej organizacji postanowili zwołać natychmiastowe, nieformalne spotkanie pobudziła zwyżki w piątek? OPEC owszem cały czas zapowiada, że musi zareagować na zniżki cen, jednak na deklaracjach i rozmowach na razie się kończy ? odniósł się sceptycznie do tej informacji Bruce Evers analityk z londyńskiej firmy Investec Henderson Crosthwaite.