Zdaniem ministra skarbu Wiesława Kaczmarka, mimo trudności finansów państwa, prywatyzacja nie będzie służyć dostarczeniu środków na łatanie dziury budżetowej. - Moim zdaniem, w prywatyzacji najważniejsze są korzyści dla przedsiębiorstwa i całej branży. Prywatyzacja ma służyć gospodarce, a pieniądze z niej pochodzące wspomagać rozwój firm, bo dzięki temu mają szanse powstać nowe miejsca pracy - powiedział W. Kaczmarek. - Prywatyzacja nie może mieć więc charakteru fiskalnego i łatać niedoborów budżetu - dodał. W. Kaczmarek powiedział, że większość przeprowadzanych przez jego ekipę prywatyzacji będzie polegała na podniesieniu kapitału danej spółki, a nie na sprzedaży pakietu akcji inwestorowi. Według Kaczmarka, w przyszłym roku prywatyzacja nie będzie głównym źródłem finansowania deficytu, a do budżetu trafi z tego tytułu ok. 6-7 mld zł. Jego zdaniem, w 2001 roku do budżetu wpłynie maksymalnie 12 mld zł, z planowanych 18 mld zł.

Minister skarbu zapowiedział, że resort nie będzie w przyszłym roku prywatyzował PGNiG, nie planuje również prywatyzacji PAP, co przewidywało na 2002 r. poprzednie kierownictwo Ministerstwa Skarbu. Jego zdaniem, obecna ustawa o PAP nie daje możliwości zbycia większościowego pakietu akcji spółki, w związku z czym MSP mogłoby mieć trudności ze znalezieniem inwestora dla spółki. - MSP nie będzie jednak starało się zmienić ustawy o PAP - dodał.

Według W. Kaczmarka, ciekawym pomysłem dla sektora energetycznego mógłby być sojusz pomiędzy firmami energetycznymi Dolnego Śląska i KGHM, gdyż wszystkie mają ograniczone źródła surowców.