Zgodnie z obliczeniami "Rzeczpospolitej", rozliczanie rozmów na podstawie impulsów naliczanych co 3 minuty powoduje, iż rzeczywisty koszt połączenia lokalnego jest prawie dwa razy wyższy, niż teoretyczna cena minuty rozmowy, co może oznaczać spadek przychodów TP S.A. w wypadku wprowadzenia nowego systemu billingowego, co zdaniem prezesa spółki będzie możliwe najwcześniej w 2003 r.

Realny, 5% spadek wydzwonionych minut po III kw. jest spowodowany m.in. rosnącą konkurencją ze strony alternatywnych operatorów międzymiastowych, operatorów VoIP, oferujących tańsze połączenia międzynarodowe przez Internet, oraz sieci komórkowych.