Reklama

KPWiG bada sprawę Kogeneracji

Sprawą domniemanego zniknięcia ponad 140 tys. ton należącego do Kogeneracji węgla oraz ewentualnego zatajenia przez przedstawicieli elektrociepłowni tego faktu w sprawozdaniach finansowych zajęła się już KPWiG. Reprezentanci spółki nie dopuszczają jednak na razie myśli, że mogło dojść do zagarnięcia mienia i fałszowania ksiąg oraz obiecują wyjaśnienie sprawy do końca tygodnia.

Publikacja: 28.11.2001 07:21

Tymczasem wrocławski sąd aresztował na dwa miesiące jej głównego księgowego, a prokuratura zawiesiła w czynnościach służbowych członka zarządu ds. ekonomiczno-handlowych.

Z nieoficjalnych informacji PARKIETU wynika również, że na najbliższej radzie nadzorczej (początek grudnia) może dojść do odwołania całego zarządu spółki.

- Rozbieżności pomiędzy ilością węgla znajdującą się na hałdach i wynikającą z ksiąg rachunkowych spółki mogą wynikać ze skomplikowanej technologii spalania tego surowca. Do końca tygodnia powinniśmy jednak ostatecznie wyjaśnić, co się rzeczywiście stało i ile węgla brakuje. Według dzisiejszej wiedzy wykluczamy raczej zagarnięcie mienia - powiedział PARKIETOWI Piotr Sztura, rzecznik prasowy Kogeneracji.

Główny księgowy i członek zarządu spółki zostali zatrzymani w sobotę przez Centralne Biuro Śledcze, które od ubiegłego poniedziałku (19 listopada) badało jej księgi rachunkowe oraz zleciło rzeczoznawcom przeprowadzenie pomiaru ilości węgla. Nieoficjalnie mówi się, że przesłanką do podjęcia tych kroków było złożenie przez osobę ze ścisłego kierownictwa Kogeneracji zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Te same źródła wskazują, że poprzedził je prowadzony na zlecenie inwestora strategicznego - Electricite de France - na przełomie października i listopada szczegółowy wewnętrzny audyt spółki.

W wyniku tych działań wrocławska prokuratura postawiła obu pracownikom zarzuty rozpowszechniania nieprawdziwych danych kierowanych do GUS oraz KPWiG (czyli naruszenie ustaw o rachunkowości, statystyce i publicznym obrocie papierami wartościowymi). Są oni podejrzani o fikcyjne zawyżenie zysków spółki i zatajenie faktu zaginięcia około 143 tys. ton węgla (blisko dwumiesięczne zużycie spółki, wartość rynkowa wynosi około 20 mln zł).

Reklama
Reklama

- Pomiar ilości węgla jest przeprowadzany na koniec roku w obecności audytora. Według polskich norm, dopuszczalne są rozbieżności pomiędzy stanem faktycznym i księgowym rzędu 8%. W takiej sytuacji nie wprowadza się korekt. Z naszej praktyki wynika, że ze względu na technologię pewne różnice zawsze występują. Czy są one obecnie rzeczywiście tak duże, jak sugeruje prasa, opierając się na raczej nieoficjalnych informacjach z prokuratury, jeszcze nie wiemy. Wyniki naszego pomiaru będą opracowane do końca tygodnia, chcielibyśmy także zapoznać się z wynikami niezależnego rzeczoznawcy - twierdzi Piotr Sztura.

Sprawą zainteresowała się już także KPWiG. - Wszystkie doniesienia na temat ewentualnych nieprawidłowości w sprawozdaniach finansowych Kogeneracji zostaną przez nas zbadane - potwierdził Mirosław Kachniewski, rzecznik KPWiG.

Kogeneracja zużywa rocznie około 1 mln ton węgla - w miesiącach letnich średnie dzienne zużycie wynosi 1 tys. ton, a w zimowych 3,5-4,5 tys. ton. Surowiec kupowany jest od dwóch śląskich spółek węglowych, rudzkiej i gliwickiej, gdzie jest ładowany na barki i następnie transportowany Odrą.

Według "Gazety Wrocławskiej", powołującej się na nieoficjalne informacje od prowadzących śledztwo, węgiel nie został skradziony na terenie Kogeneracji. Bardziej prawdopodobne jest, że został sprzedany jeszcze zanim trafił do siedziby elektrociepłowni. Niewykluczone także, że nie wykazywano jego całkowitego zużycia po to, by "podrasować" wyniki.

Przedstawiciele spółki zapewniają, że obecna sytuacja nie paraliżuje jej bieżącego funkcjonowania oraz nie ma powodów, by obawiać się o brak surowca. Zakładano bowiem, że na koniec roku zapasy wyniosą około 250 tys. ton.- Po opracowaniu wyników pomiaru będziemy mogli natomiast poinformować, czy spowodują one ewentualne korekty naszych tegorocznych wyników finansowych i prognoz na kolejne lata - podsumował Piotr Sztura.

Przypomnijmy, że zarząd Kogeneracji podtrzymał ostatnio prognozy wyników aż do 2004 roku, zakładające wysoką dynamikę wzrostu zysku netto. Po trzech kwartałach bieżącego roku spółka wykazywała 2,86 mln zł zysku netto.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama