Drugą było obniżenie wiarygodności kredytowej Japonii przez Standard & Poor's.

Wiadomością która zupełnie zachwiała rynkiem było bankructwo Niigata Engineering. To wystarczyło by skłonić inwestorów do pozbywania się akcji, bez względu na rodzaj spółki. Podobne nastroje panowały w Hong Kongu. Główny

indeks Hang Seng stracił 1,73%, głównie za sprawą przecenianych spółek sektora nieruchomości. Bardzo gwałtowna korekta ostatnich wzrostów maiła miejsce w Korei, gdzie główny indeks nie tak dawno znajdował się na najwyższym poziomie od ponad roku. Złe wiadomości nadchodzące z zagranicy nakłoniły koreańskich inwestorów do zrealizowania pokaźnych zysków. Główny indeks Kospi stracił aż 5,68% i zakończył na poziomie 632,02 punktów. Bardzo ciekawie zachowuje się natomiast chiński indeks B-Shares, który, podobnie jak gospodarka tego kraju, nie ulega wpływom nastrojów na świecie. Na dzisiejszej sesji indeks ten zyskał 0,66%. Na pozostałych rynkach: All Ordinaries -0,02% (Australia), Straits Times -1,6% (Singapur).

Marcin Gondek - Sydney