- Informacja o zgodzie UOKiK powinna pozytywnie wpłynąć na kurs Elektrimu. Sprzedaż spółki kablowej powinna praktycznie rozwiązać problemy holdingu ze spłatą obligacji zamiennych. Nie wiadomo jednak, czy spółka przeznaczy wpływy ze sprzedaży Kabli na ich wykup, czy też zdecyduje się na wykup papierów znajdujących się w posiadaniu BRE i zaciągnięcie kredytu pod zastaw uwolnionego w ten sposób pakietu udziałów w Elektrimie Telekomunikacja. Moim zdaniem, to drugie rozwiązanie jest lepsze dla firmy - powiedziała PARKIETOWI Magdalena Łapsa z CDM Pekao SA. Zarząd Elektrimu informował niedawno, iż będzie starał się zmienić zastaw ustanowiony dla obligacji znajdujących się w posiadaniu BRE lub refinansować ten dług. Wskazuje to, iż być może zdecyduje się na zrealizowanie scenariusza opisanego przez analityka CDM Pekao SA.
Według szacunków analityków, Elektrimowi do spłaty obligacji zamiennych brakuje 115-260 mln euro. Gdyby spółka uzyskała wynegocjowane wcześniej 100 mln USD za pakiet Elektrimu Kable, prawdopodobnie pokryłaby obecne zapotrzebowanie na gotówkę. Z naszych informacji wynika, iż zapewne ostateczna cena za walory firmy kablowej będzie nieco wyższa niż 100 mln USD.
Na wczorajszej sesji akcje Elektrimu zwyżkowały o 5,7%, a Kabli o 4,3%. Cena walorów tej ostatniej firmy rośnie systematycznie od początku października.
Elektrim wstępną umowę w sprawie sprzedaży akcji swojej spółki kablowej z KFK podpisał pod koniec marca br. Pakiet 70,05% walorów Elektrimu Kable wycenił na 92 mln USD, co wówczas dawało niecałe 4,5 zł za walor. W połowie kwietnia warszawski holding podpisał aneks do umowy i podniósł wycenę. Zażądał za ten sam pakiet akcji 100 mln USD, czyli 4,82 zł za papier (wczorajszy kurs to 4,8 zł).
Do podpisania ostatecznej umowy sprzedaży miało dojść do 30 czerwca. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie zgodził się jednak na transakcję, co wywołało wówczas przecenę akcji zarówno Elektrimu Kable (o 12%), jak i Elektrimu (o 7%). UOKiK argumentował to tym, że po konsolidacji spółek grupa Tele-Foniki w przypadku części asortymentu będzie miała pozycję monopolistyczną na rynku, co mogłoby doprowadzić do nieuzasadnionych podwyżek cen kabli i przewodów.