Reklama

Powrót do statystyki

Po przerwie spowodowanej wprowadzeniem WARSETU, giełda powróciła do publikowania tygodniowej statystyki rynku akcji (dane dostępne na internetowej stronie GPW), znanej z poprzedniego okresu jako statystyka zleceń i transakcji. Choć zakres informacji został mocno ograniczony, wciąż mogą być one źródłem interesujących analiz i wniosków, dotyczących tego, co dzieje się na rynku.

Publikacja: 08.12.2001 08:14

Obecna statystyka została ograniczona do rynku akcji wchodzących w skład indeksu WIG20. To ograniczenie nie wydaje się zbyt istotne i nie zniekształca obrazu rynku, jeśli wziąć pod uwagę, że udział tych papierów w obrotach akcjami ogółem oscyluje między 80 a 90%.

Giełda zdecydowała się na publikowanie danych dotyczących średnich obrotów, udziału walorów wchodzących w skład WIG20 w obrotach akcjami i transakcjach ogółem, udziału poszczególnych klas transakcji pod względem ich wartości (wprowadzono tu następujący podział: do 1 tys. euro - transakcje małe, od 1 do 10 tys. euro - średnie i powyżej 10 tys. euro - duże), średniej liczby i wartości transakcji oraz udziału klas transakcji w liczbie zawartych transakcji oraz spreadu, czyli średniej różnicy między najlepszą ofertą kupna i sprzedaży przed zawarciem każdej transakcji ważoną wartością obrotu. Ten ostatni wskaźnik jest szczególnie przydatny do oceny płynności.

Obroty

Po wzroście z trzech pierwszych tygodni br. nastąpiło gwałtowne załamanie, po którym został zapoczątkowany wyraźny trend spadkowy, trwający aż do końca sierpnia (wykres 1). Obroty obniżyły się z prawie 95 mln euro (365 mln zł), osiągniętych na szczycie z trzeciego tygodnia stycznia, do zaledwie 23,7 mln euro (91 mln zł) pod koniec sierpnia (spadek o 75%). W tym czasie WIG20 znajdował się w zdecydowanym trendzie spadkowym, tracąc 36% swej wartości.

Pierwsza, nieudana próba zmiany tendencji nastąpiła na początku września. Po jednotygodniowej zwyżce wartości indeksu i obrotów doświadczyliśmy jeszcze jednej fali spadkowej, która ukształtowała lokalne minimum w okolicach 1000 pkt. W połowie października mieliśmy do czynienia z drugim - tym razem zwieńczonym powodzeniem - podejściem do wyhamowania trendu spadkowego. Średnia wartość obrotów wzrosła wówczas nagle z 31,1 mln euro do prawie 82 mln euro (skok o 163%), czemu towarzyszył wzrost WIG20 o ponad 14%. Od tego czasu obroty systematycznie spadają, indeks zaś zwyżkował, nie mogąc jednak pokonać poziomu 1300 pkt.

Reklama
Reklama

Nie ulega wątpliwości, kto był motorem zwyżki, jeśli spojrzy się na udział poszczególnych klas transakcji w obrotach (wykres 2). W połowie października zanotowano gwałtowny (o 21%) wzrost udziału transakcji o największej wartości w obrotach, który osiągnął jeden z najwyższych poziomów w roku (nieco ponad 65%). Co ciekawe, udział ten już w następnym tygodniu obniżył się prawie o 17%, a w kolejnym prawie o 13%, powracając do bardzo niskiego pułapu. W tym czasie WIG20 nadal ostro zwyżkował, co wskazuje na dystrybucję akcji przez dużych inwestorów. Odpowiadali oni na zwiększony popyt zachęconych zwyżkami kursów akcji mniejszych uczestników rynku.

Ostatnie dwa tygodnie listopada to wyraźny spadek średniej wartości obrotów na sesję, aż do 50 mln euro (181 mln zł). W trakcie ostatnich pięciu sesji tego miesiąca charakterystyczny był wzrost udziału małych i średnich transakcji, przy wyraźnym spadku tych o największej wartości (o prawie 6%). Może to świadczyć o wstrzymywaniu się dużych inwestorów z zakupami akcji, wskutek czego mieliśmy do czynienia z korektą ostatnich wzrostów indeksu.

Transakcje

Średnia liczba transakcji na sesję charakteryzuje się dość dużą zmiennością i występowaniem raczej krótkotrwałych tendencji (wykres 3). Najbardziej widoczne było to w okresie od początku br. do końca maja, a więc w pierwszej fazie zniżki indeksów. Od początku czerwca do października obserwowano wyraźną tendencję zniżkową - średnia liczba transakcji na sesję obniżyła się w tym okresie z ponad 9600 do niespełna 4700, co oznacza spadek o ponad połowę. Lokalne dno liczba transakcji osiągnęła tuż przed początkiem obecnej fali wzrostowej indeksu. Wraz ze wzrostem WIG20 nastąpił gwałtowny wzrost średniej liczby zawieranych transakcji, której najwyższy poziom (11 400) został osiągnięty tuż przed korektą z końca października. Od tego czasu ponownie mamy do czynienia z silnymi wahaniami liczby transakcji z zauważalną tendencją spadkowąInteresująca może być także obserwacja zmian udziału spółek z WIG20 w ogólnej liczbie transakcji zawieranych na rynku akcji oraz struktury liczby transakcji według ich wielkości (wykres 3). Transakcje papierami wchodzącymi w skład WIG20 stanowią średnio około 2/3 wszystkich transakcji na rynku akcji. Na przestrzeni 11 miesięcy roku zanotowano jedynie kilka okresów, w których występowały większe odchylenia od tej wielkości. Pierwszy miał miejsce na początku roku, tuż przed rozpoczęciem spadków indeksu. Wówczas udział ten był wyjątkowo niski, spadając nawet poniżej 50%. W trakcie niemal całej fali spadkowej, trwającej do końca marca, udział ten silnie rósł, co można interpretować jako sygnał świadczący o wyprzedaży akcji największych firm. Drugie tego typu odchylenie - tym razem w górę, do ponad 70% - obserwowano od początku lipca do końca sierpnia, a więc w okresie wyhamowania spadków indeksu. Prawdopodobnie wówczas mieliśmy do czynienia z okresem akumulacji papierów przez większych inwestorów.

Od połowy listopada udział akcji z WIG20 w liczbie zawieranych transakcji dynamicznie zniżkuje, osiągając poziom najniższy w tym roku (44,2%). Należy jednak pamiętać, że udział tych papierów w obrotach utrzymuje się na wysokim poziomie, w ostatnich dniach listopada zaś zwyżkował, przełamując trzytygodniową spadkową tendencję. Trudno więc mówić o spadku aktywności dużych inwestorów w odniesieniu do papierów największych firm.

Średnia wartość transakcji po dynamicznym wzroście do prawie 17 tys. zł na początku obecnej fali zwyżkowej, systematycznie maleje, osiągając w ostatnim tygodniu listopada poziom niecałych 12 tys. zł.

Reklama
Reklama

Spread

Jednym z najbardziej interesujących wskaźników, podawanych w nowej formule danych statystycznych, jest spread (ściślej rzecz biorąc bid-ask spread), czyli średnia różnica między najlepszą ofertą kupna i sprzedaży przed zawarciem każdej transakcji, ważona wartością obrotu. Stanowi on istotną miarę płynności danych papierów - im mniejszy spread, liczony w punktach bazowych, tym większa płynność waloru.Średnia wartość spreadu wynosi w tym roku dla akcji spółek wchodzących w skład WIG20 64,5 punktu bazowego. Oznacza to, że przeciętna różnica między cenami danego papieru, oferowanymi przez sprzedających i kupujących, wynosi 0,645%. Kształtowanie się spreadu przedstawia wykres 4. Parametr ten w pierwszych tygodniach roku, gdy kursy akcji znajdowały się w trendzie bocznym, zachowywał się dość stabilnie i pozostawał na dość niskim poziomie (z wyjątkiem pierwszego tygodnia roku). Wraz z pojawieniem się na rynku silniejszej tendencji spadkowej, wielkość spreadu dynamicznie rosła, osiągając maksimum (104 punkty bazowe) po ukształtowaniu przez WIG20 lokalnego dołka. Kolejna faza, w której rynek utrzymywał się w trendzie bocznym, przyniosła spadek spreadu i względną jego stabilizację. Można więc powiedzieć, że w okresach, gdy rynek nie podlega gwałtownym zmianom, różnice cen określonych w zleceniach kupujących i sprzedających są niewielkie i stabilne. Zgodność ta jednak była już znacznie mniejsza w okresie pierwszej w tym roku silniejszej fali spadkowej indeksu - spread silnie się zwiększał. Z kolei dynamiczna zniżka spreadu, towarzysząca drugiej fali spadków na rynku w okresie od początku czerwca do końca lipca, aż do rekordowo niskiej wartości 40 punktów bazowych, może świadczyć o rosnącej zgodności wśród kupujących i sprzedających w kwestii bieżących cen akcji. Jednak ta zgodność wynikała z pewnością ze skrajnie odmiennych ocen dalszych perspektyw koniunktury przez te dwie strony rynku - sprzedający byli wystarczająco zniechęceni i zdeterminowani w pozbywaniu się papierów, kupujący zaś sądzili, że jest już dostatecznie tanio, by akcje gromadzić w oczekiwaniu na wzrost cen.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama