- Kwestią jest cena. PRInż traci na tym, że sytuacja w akcjonariacie jest patowa. My nie wyłożymy na spółkę ani złotówki, bo byłoby to tak, jak byśmy włożyli ją do kieszeni Mostostalu. Jeżeli oferta sprzedaży będzie rozsądna, nie widzę przeszkód, by rozmawiać - powiedział PB Janusz Puzia, prezes NCC.