Według komunikatu spółki, odłożenie subskrypcji związane jest z koniecznością renegocjowania przez Tonsil podpisanych wcześniej ugód z bankami, które przestały obowiązywać na skutek niewywiązywania się firmy z terminów spłaty zobowiązań.

Wydaje się jednak, że wśród powodów kolejnego przesunięcia sprzedaży walorów można także wymienić przedłużające się negocjacje z potencjalnym kandydatem do objęcia nowej emisji, którym jest polska instytucja finansowa. Według analityków, pozyskanie partnera to praktycznie ostatnia szansa dla Tonsilu. Przypomnijmy, że niedawno spółka zawarła z wierzycielami układ, który objął jednak tylko 6,4 mln zł zobowiązań krótkoterminowych. Na koniec III kwartału br. zadłużenie krótkoterminowe spółki z Wrześni wynosiło prawie 35 mln zł. Do układu nie weszło dwóch poważnych wierzycieli, jakimi są Bank Śląski i Pekao SA.

Tonsil nie czeka jednak na inwestora jak na zbawcę, lecz od kilkunastu miesięcy próbuje własnymi siłami przeprowadzić restrukturyzację. Dotychczas spółka zmniejszyła zatrudnienie o około 40%, wprowadziła na rynek nowe produkty, zorganizowała sieć przedstawicieli handlowych, zawarła nowe kontrakty kooperacyjne i zredukowała koszty. Mimo to wyniki operacyjne utrzymują się na ujemnym poziomie. W III kwartale strata operacyjna wyniosła 2,2 mln zł, a narastająco wzrosła do 7,5 mln zł. Jak zapewnia Czesław Szejn, prezes Tonsilu, spółka powinna osiągnąć dodatnią rentowność na przełomie 2001 i 2002 roku.