Zwalniani pracownicy mają dostać odprawy w wysokości rocznych lub półtorarocznych pensji. Nikkei English News poinformowała, że zwiększy to koszty Merrill Lynch o 50 mld jenów (377 mln USD).
Amerykański bank zostawi sobie po jednym oddziale w ośmiu japońskich miastach, zlikwiduje natomiast 550 z 850 stanowisk konsultantów finansowych i 650 z 850 miejsc pracy na zapleczu. Kierownicy biur Merrill Lynch powiedzieli wczoraj pracownikom, by skoncentrowali się na szukaniu takich klientów, którzy mają do zainwestowania przynajmniej 30 mln jenów. Dotychczas ten minimalny próg wynosił 10 mln jenów.
Merrill Lynch z wielkimi nadziejami wchodził na japoński rynek maklerski, otwierając swoje pierwsze biuro w lipcu 1998 roku w Nagano, gdzie kilka miesięcy wcześniej odbywały się zimowe igrzyska olimpijskie. Amerykanie i inni zagraniczni brokerzy liczyli wtedy na to, że uda się im zachęcić do lokowania w papiery wartościowe indywidualnych inwestorów, którzy na pocztowych rachunkach oszczędnościowych mieli 106 bln jenów. Lokaty te miały terminy zapadalności do 2002 r., a stopy procentowe w Japonii są bliskie zera. Inwestorzy nie przenieśli jednak swoich pieniędzy do biur maklerskich, unikając giełdy, która w ciągu minionej dekady straciła trzy czwarte swej kapitalizacji. Największa japońska firma maklerska Nomura Holdings miała w ostatnim kwartale 7,6 mld jenów straty, gdyż prowizje zmniejszyły się o jedną trzecią i spadły kursy akcji znajdujących się w jej portfelu.
Prezes Merrill Lynch Stanley O`Neal stara się obciąć koszty działalności banku wszędzie na świecie, by nie rzutowały one niekorzystnie na wciąż rentowny amerykański detaliczny rynek maklerski. ML sprzedał już swoją detaliczną działalność w Kanadzie i w Australii i w pierwszych trzech kwartałach ub.r. zwolnił 6100 pracowników.
W Japonii amerykański bank miał 110 tysięcy indywidualnych klientów, którzy do końca maja ub.r. (późniejszych danych nie ma) zainwestowali za jego pośrednictwem 1,84 bln jenów. Strata z działalności detalicznej w ub.r. finansowym wyniosła 24,8 mld jenów. Ogólne przychody z prowizji maklerskich spadły w III kw. o 25%, do 1,2 mld USD. Na amerykańskim rynku maklerskim bank zarobił 314 mln USD, ale na działalności zagranicznej poniósł straty.