Silna fala wzrostowa, która od początku stycznia zwiększyła wartość akcji Jutrzenki o około 20%, doprowadziła do prawie całkowitej realizacji zasięgu wzrostów, jaki wynikał z odwróconej formacji głowy z ramionami. Poziom docelowy zwyżki znajduje się tuż poniżej 25 zł. Oczywiście, jest to minimalny zasięg i nie można wykluczyć, że spółka będzie kontynuowała aprecjację, ale fakt, że poziom ten prawie dokładnie pokrywa się z oporem, jaki tworzą dołki z lipca i października 1999 r., sprawia, że w tym momencie wstrzymałbym się z kupnem nowych akcji. Będzie to słuszne dopiero po przebiciu 25 zł. Na razie należy zacieśnić poziomy obrony i bacznie obserwować pojedynek byków i niedźwiedzi. Spadek poniżej 22 zł uznam za sygnał sprzedaży.