Informacja o zakupie akcji spółki przez TP SA nie wywołała euforii. Wprawdzie notowania Getinu zyskały w piątek ponad 3% i od połowy grudnia znajdują się w trendzie wzrostowym, ale ich cena w dalszym ciągu utrzymuje się poniżej 2 zł. Z reguły tak tanich akcji (w ujęciu nominalnym) nie uznaje się za atrakcyjne. I Getin nie stanowi tutaj wyjątku, walory te bowiem, oprócz niskiej ceny, cechuje z reguły niska płynność, co uniemożliwia skuteczne inwestowanie. Być może sytuacja ta ulegnie poprawie, jeśli kurs tych walorów przekroczy szczyt z końca października zeszłego roku, ukształtowany na 2,1 zł i tym samym znajdzie się w średnioterminowym trendzie wzrostowym. Najbliższe wsparcie znajduje się na wysokości 1,64 zł.