Reklama

Zapomniany rynek

Po wprowadzeniu na GPW opcji, co jest planowane na przełom 2002 i 2003 r., warrantów może już nie być. Obecnie na giełdzie notowanych jest 40 rodzajów tych instrumentów (w większości na akcje dużych spółek), których emitentami są BRE Bank oraz Beskidzki Dom Maklerski. Obroty są bardzo niskie i ostatnio nie przekraczają kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Publikacja: 06.02.2002 07:12

Piotr Szeliga, wiceprezes GPW, w rozmowie z PARKIETEM przyznał, że giełda od początku traktowała warranty jako swego rodzaju przygotowanie do wprowadzenia opcji. - Mała płynność warrantów nie jest czymś zaskakującym. Podobnie jest na innych giełdach. Nie planujemy jednak likwidacji tego segmentu rynku terminowego. Dopóki są podmioty, które chcą emitować warranty, będą one notowane na GPW - powiedział P. Szeliga.

Jego zdaniem, wprowadzenie opcji, które dają inwestorom więcej możliwości, może przyczynić się do dalszego zmniejszenia płynności na rynku warrantów. - Ostatecznie to sam rynek zdecyduje o atrakcyjności instrumentów. Opcje planujemy wprowadzić na przełomie 2002 i 2003 r. Zdajemy sobie sprawę, że mogą one wyprzeć z rynku warranty - powiedział prezes Szeliga.

Dotychczasowi emitenci warrantów już zmniejszają swoje zaangażowanie na rynku. O zaprzestaniu oferowania instrumentów na Elektrim Kable poinformował BRE. Decyzję tę tłumaczy spadkiem płynności aktywu bazowego. Z naszych informacji wynika, że BRE wkrótce może wycofać się z emisji kolejnych warrantów, m.in. na akcje Orbisu. Przetasowania w oferowanych warrantach wprowadzi również BDM. - Wstrzymamy się z emisją walorów na Elektrim Kable i być może na jeszcze jakąś spółkę, a rozpoczniemy sprzedaż na BZ WBK. Do czasu wprowadzenia na GPW opcji z pewnością nie zrezygnujemy z emisji warrantów - powiedziała PARKIETOWI Katarzyna Płaczek z BDM.

Z emisji warrantów w ub.r. zrezygnował CDM Pekao SA (wprowadził na rynek warranty na bony skarbowe oraz WIG20, TechWIG i subindeksy WIG Banki i WIG Budownictwo). Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, powodem były zbyt duże koszty obsługi tego projektu w stosunku do potencjalnych zysków.

Małe zainteresowanie tymi instrumentami wynika głównie z ich niskiej płynności, co jest pochodną niedużych wielkości emisji. W przypadku warrantów BDM na Agorę emisja wynosi po 3 tys. sztuk (call i put), a PKN ORLEN po 20 tys. - W celu uatrakcyjnienia tego rynku emitenci powinni pomyśleć o zwiększeniu wartości emisji. Przydałoby się również wydłużenie terminu wygaśnięcia instrumentów - powiedział PARKIETOWI Marcin Wójcicki zajmujący się instrumentami pochodnymi na GPW.

Reklama
Reklama

Inwestorzy (prawie wyłącznie osoby fizyczne), którzy grają na warrantach, często narzekają na ustalane przez emitentów nieatrakcyjne ceny wykonania oraz wysokie spready. - Emitentowi powinno zależeć na podtrzymaniu obrotu warrantów na GPW. Możliwość łatwego zamknięcia inwestycji przed terminem wykonania instrumentu jest ważnym czynnikiem branym pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o jego zakupie - dodaje M. Wójcicki.

Warrant uprawnia jego właściciela do kupna od emitenta (warrant call) lub sprzedaży jemu (warrant put) aktywu bazowego (np. akcji) po ustalonej cenie w określonym terminie (z reguły dochodzi do rozliczenia pieniężnego). Za tę możliwość kupujący płaci emitentowi tzw. premię, która jest równa cenie warrantu. Jego posiadacz zarabia sprzedając warrant na GPW po wzroście kursu (bywały wzrosty o kilka tysięcy procent) lub przedstawiając go do wykonania. Wówczas zyskuje, gdy kurs aktywu bazowego (np. akcji) jest wyższy od ceny wykonania (call) lub gdy jest niższy (put). Należy uwzględnić również koszt, jakim jest premia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama