Reklama

TPSA czeka trudny rok w telefonii stacjonarnej

WARSZAWA (Reuters) - Telekomunikacja Polska SA (TPSA), największa grupa telekomunikacyjna wschodniej Europy, przewiduje, że spowolnienie wzrostu gospodarczego Polski przyniesie firmie stagnację w sektorze telefonii stacjonarnej. Nadal jednak szybko rosnąć powinien biznes komórkowy.

Publikacja: 06.02.2002 19:25

W czasie środowej telekonferencji z analitykami prezes TPSA, Marek Józefiak, powtórzył, że firma jest zdeterminowana, by zrealizować długo odkładany program restrukturyzacji, który zakłada redukcję zatrudnienia i znaczne oszczędności.

Rynek obawiał się, że niedawna niespodziewana dymisja odpowiedzialnego za finanse TPSA George'a Storożyńskiego oznaczać może odwrót od koncepcji redukcji kosztów, a więc i zatrudnienia. Obawy te doprowadziły do spadku kursu TPSA.

TPSA zapowiedziała w środę, że w 2002 roku z grupy odejdzie 11 tysięcy pracowników, po tym jak w zeszłym roku zatrudnienia obniżyło się o 12 procent do 60.100 osób.

Józefiak podtrzymał zapowiedzi, że jego firma, posiadająca niemal 95 procent rynku telefonii stacjonarnej, znacząco ograniczy inwestycje i będzie starała się utrzymywać pod kontrolą zadłużenie. W ciągu trzech lat TPSA ma przeznaczyć na inwestycje 13 miliardów złotych.

"Spodziewamy się następnego trudnego roku dla telefonii stacjonarnej, ale w dalszym ciągu przewidujemy dynamiczny rozwój telefonii komórkowej oraz Internetu i transmisji danych" - powiedział Józefiak.

Reklama
Reklama

W tym roku liczba linii stacjonarnych TPSA wzrosnąć ma tylko nieznacznie, o około cztery procent z ponad 10 milionów w roku ubiegłym, ale przychody z tego segmentu działalności nie wzrosną.

Wzrost ma stać się za to udziałem spółki komórkowej TPSA, czyli PTK Centertel, która w zeszłym roku zwiększyła liczbę abonentów do 2,8 miliona, a udział w rynku do 28 procent.

"Przychody (z działalności komórkowej) powinny rosnąć w podobnym tempie co przyrost liczby klientów bowiem spodziewamy się, że przy malejących taryfach wykorzystywanie sieci będzie rosło" - powiedział Józefiak.

Wiceprezes TPSA, Bertrand le Guern zapowiedział zaś, że w ciągu trzech kolejnych lat spółka chce się skupić na zwiększeniu liczby abonentów stacjonarnych i rozwoju infrastruktury do transmisji danych oraz poprawie jakości dostępu do Internetu.

Średnioterminowy plan zarządu TPSA zakłada, że do końca 2004 roku wydajność firmy wzrośnie do około 300 linii stacjonarnych na pracownika z obecnych 181, w dużej mierze za sprawą odejścia części załogi, powiedział le Guern.

Prezes Józefiak nie wypowiadał się na temat wyników firmy za 2001 rok, które mają być opublikowane 14 lutego. Analitycy oczekują, że ostatni kwartał minionego roku firma zakończyła sporą stratą z powodu restrukturyzacji.

Reklama
Reklama

Spółka utworzyła jeden miliard złotych rezerw z czego trzy czwarte na koszty zwolnień.

Od końca stycznia kurs akcji TPSA spadł o około 15 procent z powodu obaw o wyniki finansowe i tempo restrukturyzacji.

Paweł Kozłowski

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama