Reklama

Zyski topnieją w szybkim tempie

Lentex i Novita nie zaliczą ubiegłego roku do udanych. Wprawdzie obie firmy narastająco notują zyski, ale wyniki są dużo gorsze niż w 2000 r. Novicie szkodzi przede wszystkim mocny złoty, Lenteksowi także, ale jeszcze bardziej spadek popytu na rynku krajowym.

Publikacja: 13.02.2002 07:18

W przypadku Novity obroty jej akcjami na GPW zamarły, co wynika z bardzo wysokiej koncentracji kapitału. Słabe wyniki nie zaszkodzą więc kursowi. W przypadku Lenteksu, który co pewien czas wzbudza silne emocje inwestorów, kurs już wcześniej zareagował na kiepskie rezultaty finansowe. W ostatnich dniach spadał. Wczoraj za akcje płacono 17,9 zł, choć jeszcze pod koniec stycznia cena wynosiła ponad 20 zł.

Obie firmy notują znacznie niższą niż w 2000 r. sprzedaż. W efekcie prezentują gorsze rezultaty na poziomie operacyjnym i netto. W przypadku Novity sytuacja jest tym bardziej niebezpieczna, że firma w IV kwartale ub.r. pokazała straty. Narastająco wypracowała zysk netto, ale o 70% niższy niż w 2000 r. Jeszcze większy spadek dotyczy wyniku operacyjnego. Spółka tłumaczy kiepskie wyniki spadkiem przychodów ze sprzedaży wykładzin podłogowych (ich sprzedaż zmniejszyła się o 28%). Spadła także sprzedaż włóknin. To efekt głównie załamania popytu na rynku krajowym. Wyniki byłyby gorsze, gdyby nie nadwyżka przychodów nad kosztami finansowymi, uzyskana dzięki terminowym transakcjom walutowym oraz przewalutowaniu kredytu dewizowego. - Na przełomie I i II kwartału uruchamiamy nową, bardzo nowoczesną i wydajną linię do produkcji włóknin. Liczymy na wyraźny wzrost sprzedaży, a co za tym idzie - poprawę rentowności. Już notujemy spore zainteresowanie potencjalnych kontrahentów - deklaruje Janusz Piczak, wiceprezes Novity.

Lentex ma podobne kłopoty. Spółka nie publikowała prognoz na 2001 r., ale przyznaje, że wskaźniki zyskowności brutto i netto nie osiągnęły wielkości założonych w planie.

Poza osłabieniem siły nabywczej ludności firmie zaszkodziła ostra konkurencja (walka cenowa), szczególnie na rynku wykładzin. Przedstawiciele Lenteksu zapewniają jednak, że bardzo dobrze sprzedają się włókniny, głównie dla przemysłu odzieżowego i meblarskiego (Novita zanotowała spadek sprzedaży dla sektora motoryzacyjnego i obuwniczego).

Umocnienie naszej waluty szkodzi obu firmom. Lentex wskazuje, że import konkurencyjnych wykładzin był bardzo tani, a eksport wyrobów spółki - jego udział w sprzedaży wzrósł z prawie 20% do ponad 23%, m.in. dzięki zdobyciu nowych rynków zbytu - prawie nieopłacalny. W tej sytuacji spółka skoncentrowała się, poprzez oferowanie dobrych warunków kontrahentom, na utrzymaniu udziału w rynku.

Reklama
Reklama

Lentex chce jednak nie tylko ochronić pozycję rynkową, ale także systematycznie tnie koszty, w tym poprzez redukcję zatrudnienia (spadło w ub.r. o 14,2%). Poza tym firma, podobnie jak Novita, inwestuje. Podpisała już kontrakt na dostawę linii do produkcji włóknin o wartości ok. 2,5 mln euro. Analitycy uważają, że główna przyczyna kłopotów spółek to osłabienie popytu konsumpcyjnego. Specjaliści BZ WBK sądzą, że w przypadku poprawy koniunktury gospodarczej Lentex jako jeden z pierwszych odnotuje wzrost wyników finansowych. Novita jest w podobnej sytuacji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama