Rok ubiegły był kolejnym, w którym giełdowe spółki zajmujące się hurtowym handlem farmaceutykami zanotowały wzrost sprzedaży, który średnio wyniósł niespełna 25%. Wstępne wyniki 2001 r. pokazują jednak, że również ta branża odczuwa skutki spowolnienia gospodarczego, czego dowodem jest fakt, iż w 2000 r. średni wzrost przychodów przekroczył 35%. Co więcej, uwagę zwraca też systematyczny spadek zyskowności operacyjnej spółek. Tendencja taka była po części oczekiwana przez rynek i wiązała się z obniżeniem urzędowych marż na leki refundowane. Co więcej, wolniejszy wzrost gospodarczy oraz rosnące bezrobocie spowodowały spadek sprzedaży droższych (a zarazem dających wyższą marżę) leków zagranicznych, które niejednokrotnie były zastępowane produktami krajowymi, mającymi urzędową marżę.
Na tle generalnie niezbyt korzystnego otoczenia na zdecydowane wyróżnienie zasługuje Farmacol. Spółka ta zanotowała ponad 45-proc. wzrost przychodów ze sprzedaży i niewiele niższy przyrost wyniku operacyjnego. Zysk netto spółki wyniósł 22,6 mln zł i był o 13,5% wyższy niż rok wcześniej. Wpływ na niższą dynamikę wyniku netto miały m.in. niższe przychody finansowe - spółka w 2000 r. osiągała jeszcze korzyści z zainwestowanych w instrumenty dłużne i lokaty środków z emisji akcji.
Zdecydowanie najgorzej na tle rynku wypadł Prosper. Co prawda, spółka zwiększyła w 2001 r. sprzedaż o ponad 26% (drugi po Farmacolu wynik), jednak walka o rynek najwyraźniej została okupiona spadkiem realizowanych marż. Zyskowność operacyjna spółki w IV kwartale spadła do zaledwie 0,7%, a w całym 2001 r. do 1,2%. Są to najgorsze wskaźniki spośród giełdowych spółek z branży. Słabe wyniki warszawskiej firmy były już jednak od dłuższego czasu dyskontowane przez rynek. O ile akcje wszystkich giełdowych konkurentów zyskały w 2001 r. co najmniej 20%, to w tym samym czasie walory Prospera potaniały o 8%.
Rok ubiegły był bardzo ważny dla Polskiej Grupy Farmaceutycznej - największej krajowej firmy z branży. Po zakończeniu okresu budowania grupy i kolejnych przejęć spółka przystąpiła do restrukturyzacji, której jednym z głównych elementów było wyeliminowanie wewnętrznej konkurencji (kilka firm należących do PGF zaopatrywało te same apteki nierzadko konkurując ze sobą). Tego typu strategia, choć w dłuższym terminie powinna przynieść pozytywne efekty, w krótkim zaowocowała spadkiem udziału w rynku. Spółka w lutym 2001 roku przedstawiła dość ambitne prognozy, z których wynikało, iż ubiegły rok zamknie się zyskiem netto na poziomie 31 mln zł, a przychody wyniosą 3 mld zł. W listopadzie je skorygowano.
Ostatecznie 2001 r. PGF zamknął przychodami na poziomie 2,4 mld zł i zyskiem netto w wysokości 16 mln zł.