- Cały czas informowaliśmy, że prowadzimy poważne działania restrukturyzacyjne i wkrótce będzie można zobaczyć ich efekty. Pewne ożywienie było zauważalne już w III kw. 2001 r. Jednak spore koszty, związane m.in. z odprawami, sprawiły, że dopiero w IV kw. wyszliśmy na prostą - powiedział PARKIETOWI Jerzy Biernat i podkreślił, że wyniki ostatnich miesięcy nie są wydarzeniem jednorazowym, tylko procesem trwałym.
W IV kwartale ub.r. Elzab wypracował 5,8 mln zł zysku operacyjnego i 3,5 mln zł zysku netto. Pozwoliło to firmie zniwelować stratę na poziomie operacyjnym z poprzednich miesięcy i zamknąć 2001 r. 4,4 mln zł zysku (operacyjnego). Na poziomie netto spółka zanotowała 1,6 mln zł straty. Dla porównania, w 2000 r. strata zabrzańskiej spółki wyniosła 11 mln zł.
W październiku Elzab poinformował, że wydzierżawi zewnętrznej firmie cały swój majątek produkcyjny. Partner, którego nazwę poznamy w ciągu kilku tygodni, będzie następnie realizował zamówienia giełdowej spółki. Sam Elzab ma się zająć sprzedażą produktów poprzez własną sieć dystrybucji oraz obsługą edukacyjną i serwisową klientów. - Do działań tych dojdzie w najbliższym czasie. Wypracowane wyniki osiągnęliśmy jeszcze w starej strukturze - podkreśla Jerzy Biernat. Na zarzuty, że planowane działania mogą posłużyć do wyprowadzenia przez inwestora strategicznego (włoski MWCR) najcenniejszych aktywów na zewnątrz firmy, prezes odpowiada, że są one bezpodstawne i podkreśla, że wielu dostawców sprzętu informatycznego zleca produkcję na zewnątrz.